Spór trwa w najlepsze. Śląsk z kolejnym oświadczeniem
W ten weekend w polskiej piłce dominuje temat meczu, który się nie odbędzie. Swoje argumenty w komunikacie przekazały władze gospodarzy.
O 17:30 powinien rozpocząć się mecz Śląska Wrocław z Wisłą Kraków. Do spotkania jednak nie dojdzie, co jest odpowiedzią prezesa Wisły Jarosława Królewskiego na zapowiedź niewpuszczenia kibiców Wisły. Rano Śląsk ogłosił, że jego piłkarze będą gotowi do rozegrania meczu w zaplanowanym terminie. To jednak nie wystarczyło i klub z Wrocławia przygotował kolejne oświadczenie.
Na początku oświadczenia jeszcze raz podkreślono gotowość do rozegrania meczu w terminie, a cała wina spoczywa po stronie Wisły. Dalej zaznaczono, że decyzja dotyczy tylko zorganizowanej grupy kibiców, więc kibice Wisły mają indywidualną możliwość kupowania biletów na ten mecz. Klub broni również decyzji dotyczącej zorganizowanej grupy, pisząc o przeprowadzonej analizie zagrożeń. Zadeklarowano również gotowość do współpracy z PZPN i przekazanie związkowi wszystkich niezbędnych dokumentów i argumentacji.
Wisła po obecnej kolejce na pewno pozostanie liderem Betclic 1. Ligi. Śląsk może natomiast stracić miejsce w strefie barażowej. (AC)
Źródło: slaskwroclaw.pl
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Kammi
7 marca, 2026 15:23
Nikt nie chce mieć na swoim stadionie niechcianych gości znanych w światku kibolskim.Nie tylko dotyczy to tych z Krakowa.
Ostre słowa Kuleszy ws. meczu Śląsk – Wisła. „Będzie bardzo surowa reakcja”
Mecz Śląska Wrocław z Wisłą Kraków niemal na pewno się nie odbędzie. Prezes PZPN Cezary Kulesza jasno deklaruje, że nie będzie tolerował zachowania obu klubów.
Nowy komunikat Śląska. Prezes Wisły szybko odpowiedział
Trwa zamieszanie związane z meczem Śląska Wrocław z Wisłą Kraków zaplanowanym na dziś na godzinę 17:30. W sobotni poranek oświadczenie wydał Śląsk, a ustosunkował się do niego Jarosław Królewski.
Łukasz Piszczek zostanie zwolniony? Trener zabrał głos
GKS Tychy coraz bardziej zbliża się do spadku z Betclic 1. Ligi. Sytuację rozumie trener Łukasz Piszczek, którego konferencja po tym spotkaniu trwała niecałe pół minuty.
Nikt nie chce mieć na swoim stadionie niechcianych gości znanych w światku kibolskim.Nie tylko dotyczy to tych z Krakowa.