Można być pewnym, że gdyby właścicielem Ruchu Chorzów był Józef Wojciechowski, to Tomasz Fornalik musiałby sobie dzisiaj szukać nowej pracy. Na całe szczęście dla młodego szkoleniowca, rządy przy Cichej sprawuje Dariusz Smagorowicz, który ma do Fornalika pełne zaufanie.
Wicemistrzowie Polski w fatalnym stylu rozpoczęli nowy sezon. Po kompromitujących występach w europejskich pucharach, piłkarze Ruchu także w lidze pokazali, że są jeszcze daleko od swojej optymalnej formy. W Chorzowie nie biją jeszcze na alarm, ale jeśli Tomasz Fornalik nie zdoła szybko odmienić oblicza zespołu, to nie pozostawi swojemu pracodawcy wielkiego wyboru.
– Każdy, kto interesuje się piłką nożną i wie odrobinę na temat tej dyscypliny powinien zdawać sobie sprawę, że żadna drużyna, nawet najlepsza nie może bezustannie wygrywać. Poprzedni sezon był dla Ruchu bardzo udany: zdobyliśmy wicemistrzostwo Polski i awansowaliśmy do finału Pucharu Polski, a ekipa, która w miniony weekend przystąpiła do rozgrywek ligowych, aż tak bardzo nie różni się od zespołu, który wywalczył te sukcesy – powiedział Smagorowicz.
– Jestem przekonany, że sztab szkoleniowy dokona głębokiej analizy spotkania z Lechem i szybko wyciągnie wnioski z tej porażki. Mam zaufanie do trenera Tomasza Fornalika i wierzę, że nie tylko znajdzie przyczyny niedyspozycji drużyny, ale będzie także w stanie wskazać remedium, które pozwoli nam wrócić do świetnej formy z poprzedniego sezonu. Jestem bardzo cierpliwy i wiem, że zwycięstwa Niebieskich i nawiązanie rywalizacji z najsilniejszymi przeciwnikami w lidze są tylko kwestią czasu – dodał prezes Ruchu.
Cudowny gol w półfinale barażów o awans do Ekstraklasy [WIDEO]
Kacper Laskowski w meczu z ŁKS Łódź popisał się kapitalnym uderzeniem. Gracz Chrobrego Głogów wyrównał stan spotkania w meczu półfinału barażu o awans do Ekstraklasy.
Sparing z rywalem Hiszpanii! Tak Cracovia uczci jubileusz
W tym roku Cracovia obchodzi 120-lecie istnienia. Pasy rozegrają z tej okazji towarzyskie spotkanie z 13. siłą minionego sezonu hiszpańskiej ekstraklasy.