Michał Żewłakow jest tym zawodnikiem, który Spartaka Moskwa na pewno się nie przestraszy. Były obrońca reprezentacji Polski na europejskiej arenie rywalizował z dużo bardziej renomowanymi rywalami.
– Rosyjskie kluby są bogate, ale często przepłacają za swoich piłkarzy. Dlatego te wszystkie zera, które przewijają się przy zawodnikach Spartaka i milionowy budżet tego klubu przyjmuję z dużym spokojem. Zresztą, przed meczem z Gaziantepsporem też słyszałem opinie, że Turcy są od nas lepsi – powiedział Żewłakow.
W swojej karierze Żewłakow rozegrał 102 spotkania w reprezentacji Polski. Ponadto w barwach Anderlechtu Bruksela i Olympiakosu Pireus rywalizował na najwyższym europejskim poziomie. 35-letni defensor grał między innymi przeciwko Raulowi i Didierowi Drogbie. Dlatego graczy ofensywnych Spartaka na pewno się nie przestraszy.
Liga Europy nie dla Polaka. FC Porto podjęło decyzję
Oskar Pietuszewski zaliczył znakomite wejście do FC Porto. Nie wystarczyło to jednak, aby 17-letni skrzydłowy został zgłoszony do wiosennej części rywalizacji w Lidze Europy.