Górnik Zabrze przegrał w meczu sparingowym z 2. drużyną ligi uzbeckiej – Nasaf Karshi 0:1. Podopieczni trenera Adama Nawałki stracili gola na pięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry po bramce z rzutu karnego.
W pierwszej połowie zabrzanie mieli 2-3 dogodne sytuacje do strzelenia gola. Zaczęło się od nieporozumienia Michała Zielińskiego z Turcanem i z przewagi 2 na 1 w polu karnym rywala nic nie wyszło. Dobrą okazję miał też Marcin Wodecki, ale strzał z ostrego kąta został obroniony przez bramkarza. Po drugiej stronie boiska dobrze spisał się natomiast Norbert Witkowski, broniąc groźne uderzenie rywala. Bliski zdobycia gola dla Górnika był po stałych fragmentach gry Bartosz Kopacz, któremu zabrakło precyzji przy strzałach głową.
Po przerwie najlepszą okazję miał Zieliński, ale w sytuacji sam na sam z bramkarzem trafił prosto w niego. W końcówce spotkania z dobrej strony popisał się Mateusz Sławik, który uratował zespół od utraty gola. Ostatecznie został jednak pokonany z rzutu karnego, podyktowanego za faul Błażeja Telichowskiego na rywalu.
Remis w Lublinie! Motor wrócił do meczu i zadał dwa ciosy
Motor zremisował z Zagłębiem 2:2. ,,Miedziowi'' prowadzili w tym meczu już dwoma golami. Gospodarze w drugiej połowie odrobili straty i zafundowali emocjonującą końcówkę.