Wisła Kraków w ostatnim sparingu rozgrywanym w trakcie pierwszego zgrupowania w Turcji pokonała Tereka Grozny 1:0. Zwycięstwo drużynie „Białej Gwiazdy” zapewnił drużynie Daniel Sikorski.
W pierwszej połowie przeważającą stroną był Terek. Zespół z Groznego dłużej utrzymywał się przy piłce niż Wiślacy, starał się konstruować atak pozycyjny. Przeciwnicy Białej Gwiazdy nie osiągnęli jednak znaczącej przewagi i jedynie trzy razy mogli pokusić się o zdobycie gola. Najbliżej powodzenia był w 18. minucie Ailton. Po jego uderzeniu z pola karnego interweniował Miśkiewicz, ale dopiero Głowacki zatrzymał na linii bramkowej zmierzającą do siatki piłkę. Bramkarz Wisły wykazał się natomiast w 32. minucie, kiedy z największym trudem przeniósł groźne uderzenie głową brazylijskiego napastnika nad poprzeczką. Wreszcie tuż przed końcem pierwszej połowy w słupek uderzył Lebiedienko.
Od początku drugiej połowie w Wiśle zagrała nowa jedenastka, Terek natomiast wymieniał kolejnych graczy wraz z upływem czasu. Lepiej spisywali się rezerwowi Białej Gwiazdy. Mecz zrobił się wyrównany, a do dobrych okazji dochodzili zawodnicy Białej Gwiazdy. Akcje Wisły starał się wykańczać Sikorski, jednak cały czas na drodze do bramki stał Godzyur. To zmieniło się jednak w 69. minucie, kiedy to po podaniu od Kosowskiego „Sikor” znalazł się sam przed bramkarzem Tereka, minął go i mimo ostrego kąta skierował futbolówkę do siatki.
Wisła Kraków – Terek Grozny 1:0 (0:0) 1:0 Sikorski 69′
Co z kontuzją Bartłomieja Drągowskiego? Wiadomo, kiedy wróci do gry!
Bartłomiej Drągowski w trakcie zgrupowania reprezentacji Polski odczuwał ból pleców, przez co wrócił do Łodzi. Wiadomo, kiedy będzie mógł zagrać w barwach Widzewa.
Stolarski uderza w swoich podopiecznych. „Nie chodzi o aspekty piłkarskie, ale mentalne”
Widzew Łódź jedynie zremisował w sparingu z drugoligowym Górnikiem Łęczna. Po spotkaniu w język nie gryzł się szkoleniowiec ekipy z Alei Piłsudskiego, Mateusz Stolarski.