We wtorek Korona Kielce nie miała problemów z pokonaniem rumuńskiego FC Sportul Bukareszt. Podopieczni Leszka Ojrzyńskiego wygrali bez większych problemów aż 3:0.
Rywal Korony w rumuńskiej ekstraklasie zajmuje szesnaste miejsce. Wszystkie trzy gole padły w pierwszej części meczu.
– Cieszy nas zwycięstwo, chociaż to tylko sparing, a wynik jest chyba lepszy, niż sama gra. Martwić może natomiast uraz Miłosza Przybeckiego, który zawalczył o piłkę wychodzącą poza boisko i ma teraz problem z kolanem. Nie wiemy jeszcze na ile ta kontuzja jest poważna, wszystko powinno się wyjaśnić do jutra. W drugim meczu szansę zaprezentowania się dostaną kolejni zawodnicy – powiedział po meczu Leszek Ojrzyński, trener Korony.
Remis w Lublinie! Motor wrócił do meczu i zadał dwa ciosy
Motor zremisował z Zagłębiem 2:2. ,,Miedziowi'' prowadzili w tym meczu już dwoma golami. Gospodarze w drugiej połowie odrobili straty i zafundowali emocjonującą końcówkę.