– Paulo Sousa? Wszystko zależy od wyników naszej kadry – powiedział na antenie Radia Zet prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, Cezary Kulesza.
Czy Sousa wprowadzi Polskę na mistrzostwa świata? (fot. Piotr Kucza / 400mm.pl)
Przypomnijmy, że Sousa na początku roku dość niespodziewanie zastąpił na stanowisku selekcjonera reprezentacji narodowej Jerzego Brzęczka. To właśnie pod jego wodzą rozpoczęliśmy eliminacje do mistrzostw świata i wystąpiliśmy na EURO 2020.
Mistrzostwa Europy zakończyły się dla naszej drużyny porażką. Biało-czerwoni nie zdołali wyjść z grupy i nic dziwnego, że zaczęła się dyskusja na temat tego, czy Portugalczyk jest odpowiednim kandydatem do prowadzenia drużyny narodowej.
Na swój kredy zaufania Sousa zapracował sobie remisem w meczu z Anglią, jednak jego przyszłość i tak zależy od tego, czy Polsce uda się finalnie zająć przynajmniej drugie miejsce w grupie i zagrać w barażach o mundial.
– Remis z Anglią na Narodowym mogę porównać do zdobycia mistrzostwa Europy – skomentował Kulesza w rozmowie na antenie Radio Zet.
Nowy szef polskiej federacji decydujący dla przyszłości selekcjonera będzie awans lub jego brak na mistrzostwa świata. – Wszystko zależy od wyników naszej kadry. Jeśli awansujemy na MŚ, to jego umowa automatycznie przedłuży się o rok. Jeżeli tak się nie stanie, to umowa zostanie rozwiązana. O przedłużeniu współpracy zdecyduje wtedy zarząd – dodał.
Reprezentacja Polski plasuje się obecnie na trzeciej pozycji w swojej grupie eliminacyjnej z pięcioma punktami straty do Anglii i jednym „oczkiem” mniej od Albanii.
Oficjalnie: Są powołania do kadry U-20. Kogo wybrał trener Stępiński?
Selekcjoner Miłosz Stępiński ogłosił powołania na zbliżające się zgrupowanie reprezentacji U-20. Polacy zmierzą się z Niemcami i Rumunią w ramach Elite League.
Dlaczego Ellis Simms nie został powołany? Jan Urban wyjaśnił decyzję
Ellis Simms nie znalazł się na liście zawodników powołanych do reprezentacji Polski na listopadowe mecze Ligi Narodów. Napastnik Coventry City niedawno otrzymał polskie obywatelstwo i deklarował chęć gry w biało-czerwonych barwach. Jan Urban nie zdecydował się jednak dać mu szansy. Selekcjoner wyjaśnił powody swojej decyzji.