Od dobrych kilkudziesięciu godzin wszystkie media sportowe skupiają uwagę na Maorze Meliksonie i jego ewentualnej grze w polskiej kadrze. – Ja o niczym nie wiem – mówi jednak selekcjoner, Franciszek Smuda.
Melikson jest już podobno po słowie z prezesem PZPN. Piłkarz Wisły zadeklarował chęć gry w kadrze Smudy. Sam selekcjoner jednak jeszcze o niczym nie wie. – To kolejny telefon w sprawie Meliksona, a ja o niczym nie wiem. To znaczy wiem, że coś się dzieje, ale tylko to, co na jego temat w gazetach napisali. Ze mną Melikson ostatnio nie rozmawiał, niczego nie deklarował – zapewnia Smuda w rozmowie z Przeglądem Sportowym.
Szkoleniowiec przyznaje, że spotkał się po jednym z meczów z ofensywnie usposobionym piłkarzem, jednak ten nie potrafił odpowiedzieć, czy chce bronić biało-czerwonych barw. – Zostawiłem Maorowi wizytówkę i powiedziałem, że jeśli podejmie decyzję, niech zadzwoni. Do tej pory tego nie zrobił, więc tematu nie ma! – zaznacza Smuda.
Z wielką niecierpliwością czekać będziemy więc na ogłoszenie przez Smudę nazwisk powołanych na październikowe mecze zawodników (gracze występujący w polskiej lidze powołania otrzymają w poniedziałek). Czy Melikson zagra już w Seulu i kilka dni później w Niemczech przeciwko Białorusi?
pka, Piłka Nożna źródło: własne / Przegląd Sportowy
To on będzie następcą Lewandowskiego w reprezentacji Polski? „To jest tylko kwestia paszportu”
Coraz więcej wskazuje na to, że Ellis Simms otrzyma powołanie do reprezentacji Polski. Jeśli wszelkie formalności zostaną dopełnione na czas, napastnik Coventry City może znaleźć się w naszej kadrze narodowej już w listopadzie.
Polki nie pojadą na mundial mimo zwycięstwa? Haczykiem nieoczywisty przepis
Kobieca reprezentacja Polski może nie pojechać na przyszłoroczne mistrzostwa świata nawet pomimo ewentualnego pokonania rywalek w finale baraży. Sprawdź dlaczego.