Patryk Małecki nie zjawił się na klubowej wigilii, czym wprawił w złość trenera Wisły, Franciszka Smudę. Krnąbrny pomocnik w zasadzie może już szukać sobie nowego klubu. 65-letni szkoleniowiec, w rozmowie z portalem Interia.pl, przyznał, że nie miał nigdy osobistej urazy do Małeckiego, a zawodnik sam jest sobie winny.
– Oczywiście, że szkoda Patryka, ale nic nie mogliśmy zrobić. On miał i nadal ma największy wpływ na to, w jakim kierunku potoczy się jego kariera. Nigdy nie miałem do nikogo osobistej urazy – zapewnił Smuda.
– Rozmawiałem o nim z Łukaszem Gargułą i Arkiem Głowackim. Chłopaki mieli rację mówiąc, że to problem natury mentalnej. Gdy wszedłem do tej szatni w czerwcu, od razu odniosłem wrażenie, że Patryk jest trochę z boku drużyny. On tak naprawdę nie był jej częścią i tak już pozostało – wyjaśnił były selekcjoner.
Zachęcamy do zapoznania się ze skrótem ostatniego spotkania 11. kolejki Ekstraklasy. W Płocku miejscowa Wisła pokonała Radomiaka Radom. Drużyna Johna Carvera przegrała już czwarty mecz z rzędu i okupuje miejsce w strefie spadkowej.
Radomiak przegrał w Płocku. John Carver wciąż bez wygranej
Jeśli ktoś od pierwszych dni Anglika w Radomiu oczekiwał ofensywnej piłki, to właśnie doznaje olbrzymiego rozczarowania. Radomiak przegrał z Wisłą w Płocki 0:1, oddając pierwszy strzał celny dopiero w 78. minucie.
Oficjalnie: Cracovia wydała obiecany komunikat ws. sędziów! „Oczekujemy jawnych rozstrzygnięć”
Tak jak zapowiadał prezes Pasów Murat Colak, klub opublikował komunikat ws. kontrowersji sędziowskiej w 86. minucie starcia Cracovia z Legią. Zdaniem władz klubu, ich drużynie należał się rzut karny.