Bardzo ciekawy wywiad jest w piątek do przeczytania w Przeglądzie Sportowym. Bartosz Ślusarski mówi w nim między innymi o swoich słabościach.
– Znam siebie, wiem, że te łatwiejsze sytuacje paradoksalnie są dla mnie trudniejsze. Nikt nie miałby do mnie pretensji, gdybym w tym meczu z Pogonią po strzale głową wcale bramki nie zdobył. Z Piastem też niekoniecznie musiało wejść. Wyrównuje się. Nauczyłem się już tak nie przejmować, nie brać wszystkiego do siebie. Po fatalnym meczu z Legią, gdy ktoś z trybun chciał mi pokazać, jak się strzela, zdobyłem dwa gole z Podbeskidziem. Wiadomo, że to zupełnie inny gatunek spotkań, ale nie blokuję się – mówi napastnik Lecha.
– Wiem, że nie byłem wirtuozem i nie będę. Ale przyszedł sezon, gdy Lech gra o mistrzostwo, a ja mam najwięcej zdobytych bramek w drużynie, więc niech się wszyscy ode mnie odpie… – dodaje Ślusarski.
Królewski z odezwą przed klasykiem. Wystosował mocny apel
Prezes Wisły Kraków opublikował mocny wpis. Jarosław Królewski zaapelował, aby nie oceniać wszystkich kibiców patrząc na pewne grupy. Według właściciela krakowskiego klubu ,,normalni'' kibice są stygmatyzowani. Królewski zwrócił się także do młodych ludzi.
Jak informuje Legia.Net, Michał Pazdan rozpoczął treningi z drugim zespołem Legii Warszawa. Były reprezentant Polski i były gracz stołecznego klubu od poniedziałku pracuje z rezerwami, które występują w II lidze.
Mógł trafić z Rakowa do Francji. „Prawie wszystko było dogadane”
Srđan Plavšić, były zawodnik Rakowa Częstochowa, mógł po występach w Lidze Europy trafić do Francji. Skrzydłowy w rozmowie z Mozzart Sport zdradził kulisy niedoszłego transferu do OGC Nice. – Prawie wszystko było już ustalone – wspomina.