Popularny „Big sam” tuż po ostatnim spotkaniu sezonu w Premier League z Newcastle United ogłosił, że nie przedłuży kontraktu z klubem i opuści Upton Park.
Co ciekawe, taki sam los czeka wspomnianego Bilicia, który potwierdził, że w kolejnej kampanii nie będzie już dłużej pełnił funkcji szkoleniowca Besiktasu. – Nie będę trenerem Besiktasu w kolejnym sezonie – powiedział cytowany przez BBC.
Zdaniem lokalnych mediów, były selekcjoner reprezentacji Chorwacji jest faworytem nr 1 do objęcia posady menedżera Młotów.