We wtorkowy wieczór Legia Warszawa powinna dopełnić formalności i zapewnić sobie awans do półfinału Pucharu Polski. Jej rywalem będzie Gryf Wejherowo, i mimo tego, że nie jest to rywal z najwyższej półki, to przy Łazienkowskiej nikt nie myśli o lekceważeniu przeciwnika.
Legia wygrała w pierwszym meczu 3:0 i na własnym stadionie nie powinna mieć większych problemów z powtórzeniem tego rezultatu. Jedynym z tych, którzy mogą dostać szansę na występ od pierwszej minuty jest Bartosz Żurek. – Chociaż pierwszy mecz wygraliśmy 3:0, to na pewno nie wolno nam zlekceważyć Gryfa – przestrzegła młody skrzydłowy.
– Zdajemy sobie sprawę, że dzisiaj wszystko przemawia na naszą korzyść, ale w takich spotkaniach również musimy potwierdzić swoją wyższość. Dla gości z Wejherowa występ przy Łazienkowskiej będzie wielkim wydarzeniem, dlatego rywale zagrają z dużym zaangażowaniem – kontynuował.
– Ja jestem już gotowy do gry. Ostatnio zmagałem się z problemami dentystycznymi, które wykluczyły mój udział z kilku meczów. Na szczęście kłopoty mam już za sobą. Mam nadzieję, że zagram w dzisiejszym spotkaniu – zakończył Żurek.
Znakomite wieści dla fanów Korony! Ważny piłkarz wraca do treningów z drużyną
Dawid Błanik wrócił do treningów z drużyną po urazie mięśnia dwugłowego uda. Nadal jednak nie wiadomo czy skrzydłowy znajdzie się w kadrze na zaległy mecz z Górnikiem Zabrze.
Wieczysta Kraków nie zmieni trenera? Padła jasna deklaracja. „Na 1000 procent”
Wieczysta Kraków znalazła się w trudnym momencie sezonu. Beniaminek Ekstraklasy wciąż czeka na drugie zwycięstwo w lidze, a po ostatniej porażce z Pogonią Szczecin ponownie pojawiły się pytania o przyszłość Żeljko Kopicia. Z najnowszych informacji wynika jednak, że na razie nie ma planów zmiany szkoleniowca.
Media: Kolejny trener w Ekstraklasie straci pracę?
Mariusz Misiura jest o krok od zwolnienia z Motoru Lublin. Po 8. kolejach duma Koziego Grodu znajduje się w strefie spadkowej z zaledwie jedną wygraną na koncie.
Sanchez odpowiada Królewskiemu! Wymowna cieszynka [WIDEO]
Jordi Sanchez już strzela w barwach Pogoni Szczecin. Po głośnym transferze z Wisły Kraków i wymianie wpisów w mediach między Alexem Haditaghim a Jarosławem Królewskim na komentarze właściciela Białej Gwiazdy odpowiedział sam piłkarz wymowną celebracją.
Adrian Siemieniec zabrał głos w sprawie kontaktu z sędzią przed meczem Jagiellonii Białystok z GKS-em Katowice. Trener przyznał, że jego zachowanie było błędem, przeprosił rodzinę, klub, kibiców oraz środowisko piłkarskie i zapowiedział, że bierze odpowiedzialność za swoje działania. Jednocześnie podkreślił, że nie miał złych intencji.