Skromne zwycięstwo z uczestnikiem mundialu. Zdecydował piękny gol
Reprezentacja Polski w częściowo rezerwowym składzie wygrała 1:0 z Nową Zelandią. O zwycięstwie biało-czerwonych przesądziło piękne trafienie kapitana.
W pierwszej części spotkania Polacy mieli problem z kreacją sytuacji bramkowych. Widać było brak zgrania pomiędzy zawodnikami i dało się rozpoznać, że nie jest to podstawowa jedenastka polskiej reprezentacji. Niecelnie uderzali między innymi Piotr Zieliński i Michał Skóraś. Drugi z nich trafił w bramkę w 40. minucie, jednak nie zaskoczył bramkarza Alexa Paulsena na co dzień broniącego barw Lechii Gdańsk. Bliżej celu byli rywale i Bartłomiej Drągowski musiał interweniować po strzałach Calluma McCowatta, Bena Waine’a oraz Matthew Garbetta. Pierwsza połowa zakończyła się bezbrakowym remisem.
Golazzo kapitana
Impas został przełamany w 49. minucie. Wówczas Piotr Zieliński odebrał podanie Pawła Wszołka, znalazł miejsce w polu karnym i trafił do bramki strzałem od poprzeczki. Po asyście w meczu z Finlandią to kolejny dowód na to, że po przejęciu reprezentacji przez Jana Urbana Zielu bierze na siebie odpowiedzialność i jest jednym z liderów kadry.
Później w 71. minucie na strzał z dystansu zdecydował się Krzysztof Piątek, ale jego lekkie uderzenie nie przyniosło pożądanego skutku. Ostatecznie Polacy dowieźli minimalą przewagę, a strzegący po przerwie bramki Kamil Grabara był prawie bezrobotny.
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Zibi
10 października, 2025 01:46
Kapitalny gol.Zielinskiego który przy bramce pokazal klasę piłkarską
Kapitalny gol.Zielinskiego który przy bramce pokazal klasę piłkarską