W pierwszym niedzielnym spotkaniu PKO Bank Polski Ekstraklasy górą byli goście. Lechia Gdańsk pokonała w delegacji Pogoń Szczecin (1:0).
Pierwszy gol w Ekstraklasie i od razu na wagę zwycięstwa Lechii (fot. Grzegorz Radtke / 400mm.pl)
Pierwsze niedzielne spotkanie Ekstraklasy za nami. Rywalizację w grupie mistrzowskiej rozpoczęły Pogoń Szczecin oraz Lechia Gdańsk.
Sytuacja w ligowej tabeli tych dwóch zespołów była bardzo podobna. Lechia o udział w grupie mistrzowskiej walczyła do samego końca i do finałowej fazy wystartowała z ósmej pozycji. Nieco lepiej wyglądała sytuacja szóstej w stawce Pogoni. Różnica w ligowej tabeli pomiędzy tymi drużynami wynosiła jednak zaledwie dwa punkty.
Co działo się na boisku w Szczecinie? Prawdziwy pokaz swoich umiejętności dali obaj bramkarza. Tak Dante Stipica, jak i Dusan Kucian rozegrali bardzo dobre zawody, jednak obronną ręką z tego boju wyszedł golkiper Lechii, który nie skapitulował ani razu.
Lechia od początku prezentowała lepszy i bardziej dojrzały futbol, ale na prowadzenie wyszła dopiero w 27. minucie. To właśnie wtedy swojego premierowego gola w Ekstraklasie strzelił Kenny Saief, który najpierw ładnie przyjął piłkę na klatę piersiową, a potem znakomicie uderzył z woleja. Wspomniany Stipica nie miał w tej sytuacji niczego do powiedzenia.
Pogoń nie potrafiła znaleźć recepty na dobrze dysponowanego rywala i jeszcze przed przerwą mogła zostać skarcona po raz drugi. Konstantinos Triantafyllopoulos sfaulował przeciwnika w polu karnym i sędzia wskazał na „wapno”. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Łukasz Zwoliński, ale bramkarz wyczuł jego intencje i zdołał obronić.
Portowcy zaczęli się odgryzać i mieli okazje, by odpowiedzieć, jednak to nie był ich dzień. Albo brakowało im skuteczności, albo świetnie spisywał się Kuciak, który już do ostatniego gwizdka pozostawał niepokonany.
Lechia dowiozła skromne prowadzenie do końca i zgarnęła trzy punkty na trudnym terenie. Dzięki temu drużyna Piotra Stokowca wyprzedziła swojego niedzielnego rywala w tabeli i przesunęła się na szóste miejsce.
Pomocnik Widzewa doznał kontuzji. Będzie pauzował przez kilka tygodni
W najbliższych tygodniach szkoleniowiec Widzewa Łódź, Mateusz Stolarski, nie będzie mógł korzystać z Daniego Silvy. Portugalczyk nabawił się urazu mięśniowego.
Czy z Wieczystą Simundza zagra o posadę? Dyrektor Śląska odpowiada
W obliczu niezadowalających wyników Śląska Wrocław w przestrzeni publicznej zaczęły pojawiać się doniesienia odnośnie przyszłości jego trenera. Do sprawy odniósł się dyrektor sportowy klubu.
Opublikowano ranking najlepszych akademii. Jest wśród nich Lech Poznań
Akademia Lecha Poznań zajęła 136. lokatę w zestawieniu najlepszych szkółek piłkarskich na świecie. ,,Kolejorz'' wychował 28 zawodników spełniających kryteria CIES.