Atletico
Madryt stara się gonić Barcelonę w tabeli ligi hiszpańskiej. W
sobotnim meczu 27. kolejki Primera Division Los Colchoneros przed
własną publicznością pokonali 1:0 Leganes.
Jedyny
gol sobotniego spotkania rozgrywanego na Estadio Wanda Metropolitano
padł na początku drugiej połowy. Pięć minut po przerwie arbiter
uznał, że Argentyńczyk Angel Correa był faulowany w polu karnym
przez meksykańskiego obrońcę Leganes, Diego Reyesa. Do piłki
ustawionej na jedenastym metrze podszedł Saul Niguez: pierwsze
uderzenie 24-letniego pomocnika obronił bramkarz Andrij Łunin, jednak dobitka
już okazała się skuteczna.
Zespół
prowadzony przez trenera Diego Simeone (na zdjęciu) pozostaje wiceliderem tabeli
Primera Division. Dzięki sobotniej wygranej Atletico zbliżyło się
do Barcelony na cztery punkty, jednak Duma Katalonii jeszcze ma przed
sobą mecz w ramach 27. kolejki (przeciwko Rayo Vallecano).
W
najbliższy wtorek, 12 marca, madrycka drużyna zmierzy się na
wyjeździe z Juventusem w rewanżowym spotkaniu 1/8 finału Ligi
Mistrzów.
Flick zdradza w sprawie Garcii. Wiadomo już, kiedy wraca do gry
Trener FC Barcelony zdradził, że Joan Garcia jest już gotowy do gry. Hansi Flick planuje wystawić go w podstawowym składzie na najbliższy mecz z Getafe.
Raphinha wciąż poza grą. Wiadomo, w których meczach Barcelony nie zagra
Raphinha wrócił do Barcelony z kontuzją, którą nabawił się w trakcie zgrupowania reprezentacji Brazylii. Hansi Flick nie będzie mógł jeszcze skorzystać ze swojego absolutnego lidera.