– Przebieg meczu trochę mnie zaskoczył – wyznał po wygranym spotkaniu z Zagłębiem Lubin, szkoleniowiec warszawskiej Legii, Maciej Skorża. Opiekun „Wojskowych” nie ukrywał jednak zadowolenia z gry swoich podopiecznych.
– Spodziewałem się agresywnych ataków ze strony Zagłębia, tymczasem gospodarze przyjmowali nas na własnej połowie i wyprowadzali kontry. Na początku osiągnęliśmy przewagę, ale niewiele z niej wynikało – powiedział Skorża. – Przełomem był gol po rozegraniu rzutu wolnego. Rybus wykorzystał świetnie podanie od Ljuboji. Później nasze akcje były bardziej składne i płynne – dodał.
Legia zainkasowała kolejne trzy punkty i zachowała bezpieczny dystans do prowadzącego w tabeli Śląska Wrocław. Mimo tego Skorża przestrzegł przed traktowaniem walki o tytuł mistrzowski jako wyścigu dwóch koni. – Moim zdaniem w wyścigu o mistrzostwo będą rywalizowały nie tylko Legia i Śląsk, ponieważ „budzą się” także Lech, Wisła i Polonia Warszawa – zdradził.
– Jeżeli wrocławianie dokonają wzmocnień, to okażą się piekielnie silnym rywalem. W tej chwili zespół Oresta Lenczyka jest głównym faworytem w walce o tytuł – zakończył Skorża.
Zachęcamy do zapoznania się ze skrótem ostatniego spotkania 11. kolejki Ekstraklasy. W Płocku miejscowa Wisła pokonała Radomiaka Radom. Drużyna Johna Carvera przegrała już czwarty mecz z rzędu i okupuje miejsce w strefie spadkowej.
Radomiak przegrał w Płocku. John Carver wciąż bez wygranej
Jeśli ktoś od pierwszych dni Anglika w Radomiu oczekiwał ofensywnej piłki, to właśnie doznaje olbrzymiego rozczarowania. Radomiak przegrał z Wisłą w Płocki 0:1, oddając pierwszy strzał celny dopiero w 78. minucie.
Oficjalnie: Cracovia wydała obiecany komunikat ws. sędziów! „Oczekujemy jawnych rozstrzygnięć”
Tak jak zapowiadał prezes Pasów Murat Colak, klub opublikował komunikat ws. kontrowersji sędziowskiej w 86. minucie starcia Cracovia z Legią. Zdaniem władz klubu, ich drużynie należał się rzut karny.