– Było mnóstwo walki i determinacji. Obie drużyny zostawiły na boisku wiele krwi i potu. Zapomnieliśmy jednak o futbolu – o meczu z Polonią Warszawa powiedział trener Legii, Maciej Skorża.
– Dobre sytuacje stworzyliśmy dopiero w końcówce. Nie potrafiliśmy jednak poradzić sobie z zorganizowaną defensywą Polonii i dobrze broniącym Sebastianem Przyrowskim. Nie ma wątpliwości, że straciliśmy dziś dwa punkty. Teraz musimy je koniecznie odrobić w trzech meczach wyjazdowych, które są jeszcze przed nami – uznał Skorża.
– Nie zgodzę się, że gra Legii zależy od jednego zawodnika – ani od Ljuboi, jak mówiło się wcześniej, ani od Wolskiego, jak mówi się teraz. Na boisku jest jedenastu zawodników i to od całej drużyny zależy jakość gry. Rafał zagrał dziś jeden z najtrudniejszych meczów w swojej karierze – ocenił trener drużyny z Łazienkowskiej.
– Biorąc pod uwagę etap, na jakim znajduje się wracający po kontuzji Radović, jestem zadowolony z jego występu. Miro przyzwyczaił nas jednak do lepszej gry, więc pozostaje czekać, aż z powrotem znajdzie się na „swoim” poziomie – przyznał opiekun legionistów.
Legia przegrała po raz pierwszy. To oni są teraz najdłużej niepokonani w PKO BP Ekstraklasie
W niedzielę niepokonana w bieżącym sezonie Legia Warszawa przegrała u siebie 1:2 z Lechem Poznań, przerywając serię meczów bez porażki. W PKO BP Ekstraklasie jest jednak zespół, który obecnie może pochwalić się dwucyfrową liczbą gier, w których wyłącznie wygrywał lub remisował.