W czwartkowy wieczór warszawska Legia dzięki remisowi z Gaziantepsporem awansowała do kolejnej rundy kwalifikacji Ligi Europy. – Kontrolowaliśmy wydarzenia na boisku – mówił po meczu Maciej Skorża.
– Cieszymy się, że stanęliśmy na wysokości zadania i obroniliśmy przewagę z Turcji. Przy naszej grze Turcy nie byli aż tacy groźni jak u siebie – mówił podczas konferencji prasowej Skorża.
– Duże słowa uznania dla moich podopiecznych. Nie straciliśmy gola z drużyną, której główną siłą jest ofensywa. Widać, że wykonaliśmy sporo pracy. W większej części kontrolowaliśmy również wydarzenia na boisku – dodał Skorża.
– Najważniejszy jest efekt i to, że udało nam się awansować do kolejnej rundy. Naszym celem jest faza grupowa i robimy wszystko, żeby się tam znaleźć – przyznał szkoleniowiec Legii.
Skorża: – Presja przed meczem była wyższa, niż przed spotkaniem w Turcji. Dobrze weszliśmy jednak w mecz, udało nam się przetrzymać początek. Rozluźniliśmy się jednak po 20. minucie i wtedy oddaliśmy trochę pola gościom. Zajęło nam trochę czasu, zanim znów opanowaliśmy sytuację.
Liga Europy nie dla Polaka. FC Porto podjęło decyzję
Oskar Pietuszewski zaliczył znakomite wejście do FC Porto. Nie wystarczyło to jednak, aby 17-letni skrzydłowy został zgłoszony do wiosennej części rywalizacji w Lidze Europy.