– Spotkanie może nie było atrakcyjne, ale dla nas najważniejsze było zwycięstwo – wyznał po meczu z Cracovią Maciej Skorża. Jego Lech Poznań rozegrał kolejne solidne zawody i końcu mógł się cieszyć z domowej wygranej.
Kolejorz powoli wchodzi na odpowiednie obroty (fot. 400mm.pl)
Kolejorz od początku prezentował większą dojrzałość i lepszą jakość. Efekt był taki, że podopieczni Skorży nie pozwolili rywalowi na oddanie nawet jednego celnego strzału na swoją bramkę i w pełni zasłużenie dopisali na swoje konto trzy punkty.
– Cieszymy się z pierwszego zwycięstwa na własnym stadionie w tym sezonie. Założony cel udało się zrealizować. Sam mecz nie był łatwy, bo z Cracovią nigdy nie gra się łatwo, są dobrze zorganizowani w defensywie. Nerwowo graliśmy w pierwszej połowie, wydawało się, że po bramce Mikaela, która ostatecznie nie została uznana przez pozycję spaloną, złapiemy rytm, a było wręcz przeciwnie – graliśmy zbyt wolno, chaotycznie, nie stwarzaliśmy sobie wielu okazji pod bramką rywala – stwierdził Skorża.
Druga połowa w wykonaniu Lecha była jeszcze lepsza. – W drugiej połowie chcieliśmy trochę urozmaicić nasze ataki i bardzo mnie cieszy pierwsza bramka i ta decyzja Bartka o strzale zza pola karnego. Bartek ma świetne uderzenie i dzisiaj podjął dobrą decyzję, to był prawdopodobnie kluczowy moment tego meczu. Potem jeszcze gol Kuby Kamińskiego po dobrym podaniu Barrego Douglasa.
– Tak chcieliśmy grać częściej, po drugiej bramce kontrowaliśmy bardziej przebieg wydarzeń. Spotkanie może nie było atrakcyjne, ale dla nas najważniejsze było zwycięstwo, czyste konto i odniesienie pierwszego zwycięstwo na naszym stadionie. Cieszę się z tego, gratuluję drużynie. Pod względem mentalnym było to dobre starcie – zakończył.
Ból głowy Siemieńca. Jagiellonia musi radzić sobie bez dwóch ważnych ogniw
Problemy kadrowe mogą przyprawiać Adriana Siemieńca o ból głowy. W najbliższych tygodniach szkoleniowiec Dumy Podlasia nie będzie mógł korzystać z Nika Prelca i Norberta Wojtuszka.
Jest kara dla trenera Wieczystej. Żelijko Kopić złamał zasady dyskwalifikacji
Żelijko Kopić został ukarany, przez Komisję Ligi, dyskwalifikacją na mecz z Rakowem Częstochowa. Chorwat nie poprowadzi w tym spotkaniu ,,żółto-czarnych'' bezpośrednio z ławki rezerwowych. Jest to konsekwencja złamania zasad wcześniejszego zawieszenia.
Błaszczykowski zabrał głos po klasyku. ,,To jest szukanie wymówek i robienie po złości”
Jakub Błaszczykowski wypowiedział się na temat zamknięcia sektora gości dla kibiców Wisły Kraków. Były piłkarz zwraca uwagę na nadmierny wpływ kibiców na decyzje podejmowane przez kluby.
Pereira o wychowankach Lecha. ,,Piłkarzom na zajęciach brakuje motywacji”
Portugalski obrońca Lecha wypowiedział się na temat systemu szkolenia. 30-latek ma zarzuty do braku motywacji młodych graczy i ich zbyt szybkiej sprzedaży przez klub.