Przejdź do treści

Polska Ekstraklasa

Skorża: Jestem zadowolony z postawy drużyny

– Zagraliśmy bardzo odpowiedzialnie, dobrze taktycznie i bardzo skutecznie – chwalił legionistów trener Maciej Skorża po wygranym 3:1 sparingu z Widzewem. Dwa gole strzelił debiutujący czeski napastnik Michal Hubnik, jednego Argentyńczyk Alejandro Cabral.

Wcześniej druga jedenastka Legii zremisowała z drugoligową Olimpią Elbląg 2:2. Legia podstawowa, zwłaszcza przed przerwą, nie dawała szans występującemu przecież w ekstraklasie Widzewowi, prowadząc 3:0. Znakomicie do zespołu wprowadził się Hubnik, który ledwie dzień wcześniej podpisał kontrakt z Legią. Przy jednym z pierwszych kontaktów z piłką wepchnął ją w zamieszaniu do siatki (na raty, piłka ledwo przekroczyła linię bramkową, widzewiacy ją nawet dobili, do siatki dokopać musiał ją jeszcze Michał Kucharczyk, sędzia zaliczył jednak gola Czechowi). A niedługo później pięknym uderzeniem z woleja przelobował łódzkiego bramkarza. Gdy sprytnym, mierzonym strzałem na 3:0 podwyższył Alejandro Cabral zdawało się, że dojdzie do pogromu. Po przerwie tempo było jednak słabsze, Widzew się odnalazł i nawet zdobył honorowego gola. Wbrew wcześniejszym ustaleniom mecz nie odbył się na stadionie przy Łazienkowskiej. Trudne warunki atmosferyczne spowodowały, że tak jak przeciwko Olimpii, tak przeciwko Widzewowi legioniści zagrali na sztucznej nawierzchni boiska na Bemowie.

– Jestem zadowolony z postawy całej drużyny, szczególnie w pierwszej połowie. Michal Hubnik strzelił dziś półtora bramki, jak żartowaliśmy w szatni. Bez wcześniejszej gry, nawet bez jednego treningu. Będzie pasować do polskiej ligi. Skoro potrafi przepchnąć takiego obrońcę jak Ukah to widać, że jest silny fizycznie. No i ma instynkt strzelecki. Dobrze wypadł tez obrońca Deja Kelhar, coraz lepiej na środku defensywy rozumie się z Inakim Astizem. Martwi mnie to, że ten mecz rozegraliśmy w takich warunkach. Przez to, że graliśmy na sztucznej nawierzchni baliśmy się wystawić Chinyamę. On źle znosi nawet treningi na tej nawierzchni, a co dopiero mecz. Zabrakło tez Ivicy Vrdoljaka. Jednak na pewno na mecz z Cracovią obaj będą gotowi. Byłbym zadowolony, gdyby nie kontuzje. Cała lewa strona się posypała. Tomek Kiełbowicz i Maciek Rybus nie będą grali co najmniej przez miesiąc. Na tę stronę szykujemy Michała Kucharczyka jednak mamy nadzieję, że na lewą pomoc uda nam się sprowadzić jeszcze jednego zawodnika – mówił Skorża po zakończeniu spotkania.

Mecz odbywał się przy padającym gęstym śniegu i minusowej temperaturze. Czy jest sens rozgrywać takie spotkania?

– Ja zawsze jestem zwolennikiem tego, by po powrocie z ciepłych krajów zagrać mecz z dobrą drużyną w warunkach, w jakich rozgrywane będą mecze ligowe. Za tydzień temperatura będzie około zera albo nawet niższa, wyjdziemy na boisko o godz. 20. Wysiłek przy takiej temperaturze jest zupełnie inny niż to co robiliśmy przez ostatnie dwa miesiące – dowodził szkoleniowiec warszawian. Po zimowych przygotowaniach Skorża był bardzo zadowolony z postawy Alejandro Cabrala. Argentyńczyk przychodząc do Legii miał stanowić o sile drugiej linii, tymczasem w zderzeniu z polska ligą sobie nie poradził i większość rundy jesiennej spędził na ławce rezerwowych. W sobotę pokazał, że nauka nie poszła w las. Zdobył ładną bramkę i rozsądnie rozgrywał piłkę. Inna sprawa, że pół roku temu też błyszczał w przygotowaniach.

– Zrobił duży progres. Poprawił bardzo dyscyplinę taktyczną i grę w defensywie. Sporo było odbiorów w środku pola i rozsądnych piłek przez niego wypracowanych. Czekamy jednak, by formę potwierdził w meczach o punkty. Pół roku temu też grał bardzo dobrze w sparingach. Pamiętamy jaką bramkę strzelił Arsenalowi, a potem niestety było gorzej – przyznał szkoleniowiec stołecznej drużyny.

Źródło: ASInfo

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 5/2026

Nr 5/2026

Polska Ekstraklasa

W Katowicach bez niespodzianki. Zespół ograł indywidualności [KOMENTARZ]

Walczący z wielką determinacją do ostatniej sekundy katowicki Giekaes w pełni zasłużenie pokonał budowany za miliony Widzew. I jeśli po meczu może czegoś żałować to tego, że jedynie 1:0, bo powinien wyżej.

W Katowicach bez niespodzianki. Zespół ograł indywidualności [KOMENTARZ]
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Igor Jovicević po kolejnej klęsce Widzewa. „Smutny moment”.

Widzew żenująco słabo zagrał w spotkaniu z GKS Katowice i przegrał na Śląsku 0:1. RTS jest obecnie w strefie spadkowej. Co na temat spotkania do powiedzenia miał Igor Jovicević?

2025.12.02 Szczecin
pilka nozna Runda 1/8 Finału STS Pucharu Polski sezon 2025/2026
Pogon Szczecin - Widzew Lodz
N/z Igor Jovicevic
Foto Kasia Dzierzynska / PressFocus

2025.12.02 Szczecin Football Polish Cup season 2025/2026 
Pogon Szczecin - Widzew Lodz
N/z Igor Jovicevic
Credit: Kasia Dzierzynska / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Kolejny głośny transfer w Ekstraklasie? Były gracz Lazio może zagrać w Polsce

Według austriackich mediów, kluby z PKO BP Ekstraklasa są bardzo mocno zainteresowane transferem byłego zawodnika Lazio i reprezentanta Kosowa. Valon Berisha zagra w Polsce?

30.08.2025, Linz, AUT, Unterwegs in Oberosterreich, LASK, Linzer ASK, SV Ried, SV Oberbank Ried, osterreichische Fussball Bundesliga, Admiral Bundesliga, Grunddurchgang, 5. Runde, Raiffeisen Arena, Linz im Bild Moegamat Yusuf Maart, SV Ried, Valon Berisha, LASK, *** 30 08 2025, Linz, AUT, On the road in Upper Austria, LASK, Linzer ASK, SV Ried, SV Oberbank Ried, osterreichische Fussball Bundesliga, Admiral Bundesliga, Grunddurchgang, 5 Runde, Raiffeisen Arena, Linz im Bild Moegamat Yusuf Maart, SV Ried, Valon Berisha, LASK,
2025.08.30 Linz
pilka nozna , liga austriacka
LASK Linz - SV Ried
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

SKRÓT MECZU: GKS Katowice 1:0 Widzew Łódź

GKS Katowice skromnie pokonał drużynę Igora Jovićevicia na swoim obiekcie. Obejrzyj skrót z najważniejszych wydarzeń tego spotkania!

SKRÓT MECZU: GKS Katowice 1:0 Widzew Łódź
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Znamy termin powrotu Dawidowicza. Reprezentant Polski wypadnie na dłużej

Obrońca Rakowa Częstochowa nie będzie przez co najmniej trzy tygodnie do dyspozycji Łukasza Tomczyka. 30-latek nabawił się urazu, który wykluczy go z gry na dłużej.

2026.02.01 Plock
Pilka nozna PKO Ekstraklasa 2025/2026
Wisla Plock - Rakow Czestochowa 
N/z PAWEL DAWIDOWICZ
Nemanja Mijuskovic

Foto Grzegorz Misiak  / PressFocus

2026.02.01 Plock 
Football Polish PKO Ekstraklasa Season 2025/2026
Wisla Plock - Rakow Czestochowa 
PAWEL DAWIDOWICZ
Nemanja Mijuskovic




Credit: Grzegorz Misiak / PressFocus
Czytaj więcej