– Powiem szczerze, że po tym meczu jestem wściekły. – powiedział Maciej Skorża po zremisowanym meczu z Cracovią Kraków. Jego piłkarze rozegrali jedno ze słabszych spotkań w ostatnich miesiącach.
Legia Warszawa nie zdołała pokonać „Pasów” mimo tego, że przez blisko pół godziny grała z przewagą jednego gracza. „Wojskowi” nie wykorzystali tym samym szansy na objęcie pierwsze miejsca w tabeli Ekstraklasy. – Nie mogę zrozumieć, jak w tak ważnym momencie sezonu mogliśmy stracić dwa punkty. Z drugiej strony sami sobie na to zasłużyliśmy, bo w pierwszej połowie graliśmy zupełnie inaczej niż powinniśmy – wyznał Skorża.
– Po przerwie graliśmy już inaczej, a w polu karnym rywali działo się więcej. Brakowało nam jednak cierpliwości, przez co albo „paliliśmy” swoje sytuacje, albo nie decydowaliśmy się na strzały. Podjęliśmy mnóstwo złych decyzji, w efekcie czego jesteśmy teraz ogromnie rozczarowani – kontynuował.
– Nie spodziewałem się, że dziś nie sięgniemy po trzy punkty. Taka jest jednak piłka. Dostaliśmy solidną lekcję pokory i wydaje mi się, że przed rundą wiosenną musimy popracować nad zachowywaniem zimnej krwi i spokoju w dokładnym rozgrywaniu piłki. Tych elementów zabrakło nam w końcowych minutach meczu z Cracovią – zakończył opiekun Legii.
Zachęcamy do zapoznania się ze skrótem ostatniego spotkania 11. kolejki Ekstraklasy. W Płocku miejscowa Wisła pokonała Radomiaka Radom. Drużyna Johna Carvera przegrała już czwarty mecz z rzędu i okupuje miejsce w strefie spadkowej.
Radomiak przegrał w Płocku. John Carver wciąż bez wygranej
Jeśli ktoś od pierwszych dni Anglika w Radomiu oczekiwał ofensywnej piłki, to właśnie doznaje olbrzymiego rozczarowania. Radomiak przegrał z Wisłą w Płocki 0:1, oddając pierwszy strzał celny dopiero w 78. minucie.
Oficjalnie: Cracovia wydała obiecany komunikat ws. sędziów! „Oczekujemy jawnych rozstrzygnięć”
Tak jak zapowiadał prezes Pasów Murat Colak, klub opublikował komunikat ws. kontrowersji sędziowskiej w 86. minucie starcia Cracovia z Legią. Zdaniem władz klubu, ich drużynie należał się rzut karny.