Takich obrazków jak tych z meczu pomiędzy Galatasarayem i Besiktasem Stambuł nie chcielibyśmy nigdy oglądać. Jeszcze raz jednak dane nam było przekonać się, że niektórzy ludzie najzwyczajniej w świecie nie dorośli do oglądania na żywo spotkań swoich ukochanych drużyn.
O co chodzi? W trakcie wspomnianych derbów Stambułu doszło do bardzo nieprzyjemnego incydentu. „Kibice” Besiktasu obrzucili butelkami, zapalniczkami i wieloma innymi niebezpiecznymi przedmiotami obrońcą „Galaty”, Emmanuela Eboue. Były piłkarz Arsenalu były niemiłosierni wygwizdywany i obrzucany za każdym razem, gdy choćby zbliżał się do linii bocznej boiska.
Całej sprawie pikanterii dodaje fakt, że przed wiele minut nikt nie zwracał na to większej uwagi. Dopiero po interwencji klubowych kolegów Eboue, sędziowie i piłkarze Besiktasu poprosili swoich fanów o uspokojenie się. Media spekulują, że całe zajście miało podłoże rasistowskie.
Farioli komentuje powrót Pietuszewskiego. „Wrócił w jeszcze gorszej dyspozycji fizycznej”
Trener FC Porto po zwycięstwie 2:1 nad Maritimo na konferencji nie był zadowolony z faktu, że Oskar Pietuszewski pojechał na zgrupowanie reprezentacji Polski.