Skandal w Rosji. Aleksandr Kokorin i Paweł Mamajew skazani za pobicie?
Po ostatnim meczu Zenitu z Krasnodarem w lidze rosyjskiej więcej niż o wyniku mówi się o ostatnim wybryku zawodników obu drużyn. Aleksandr Kokorin i Paweł Mamajew zostali oskarżeni o pobicie i grozić im może nawet kara pozbawienia wolności!
Aleksandra Kokorina z powodu kontuzji zabrakło na mundialu (fot. Reuters)
Jak donoszą rosyjskie media, Kokorin i Mamajew po meczu swoich drużyn w niejasnych okolicznościach pobili Denisa Paka, przedstawiciela rosyjskiego rządu. Polityk wymagał natychmiastowej opieki medycznej, sprawa jest więc naprawdę poważna. Obaj piłkarze zostali zatrzymani aż do 8 grudnia. Sprawa zapewne będzie miała swoją kontynuację, a zawodnikom grozi nawet siedem lat pozbawienia wolności.
Poważne konsekwencje mogą ich czekać nie tylko w świetle prawa, ale również w klubach. Zenit wydał oświadczenie, w którym ogłasza, że Kokorin z pewnością poniesie karę, natomiast Krasnodar według plotek ma zamiar rozwiązać kontrakt z zawodnikiem w trybie natychmiastowym.
– Mój syn z całego serca żałuje swojego zachowania i postanowił publicznie wszystkich za nie przeprosić, dziś jednak nie ma takiej możliwości, muszę to więc zrobić za niego. Nie chce on szukać taniej wymówki – takie zachowanie nie może być akceptowane, jego odpowiedź na zaczepki pana Denisa Paka była niewłaściwa. – stwierdził Kyrił Łoginow, ojczym Kokorina, na oficjalnym Instagramie zawodnika.
Z tego powodu wydarzenia z boiska zeszły na dalszy plan. Zenit pokonał u siebie Krasnodar 2:1. Kokorin rozegrał 45 minut, natomiast Mamajew strzelił jedynego gola dla gości.
Koszulki Lewandowskiego sprzedają się w jak świeże bułeczki. MLS opublikowała zestawienie
Robert Lewandowski wzbudza za oceanem olbrzymie zainteresowanie. Koszulki kapitana reprezentacji Polski są czwartymi najczęściej kupowanymi spośród wszystkich zawodników występujących w Major League Soccer.
Tragiczne informacje napłynęły z Hiszpanii. Jesús de Miguel, piłkarz CD Tenerife, zmarł we wtorek rano w wyniku poważnego wypadku, do którego doszło dzień wcześniej podczas meczu z FC Andorra. Miał 30 lat.
Zdrowie w dalszym ciągu nie oszczędza Jakuba Modera. Wydawało się, że na horyzoncie pojawiło się światełko w tunelu, gdy 36-krotny reprezentant Polski zaliczył ostatnio epizodyczny występ w potyczce z PSV Eindhoven. Niestety, znów doskwierają mu jednak pewne problemy.