Galatasaray Stambuł zgodnie z oczekiwaniami na własnym terenie poradził sobie z Sivassporem. W zespole gości oglądaliśmy jednego Polaka.
W pierwszym składzie Sivassporu wybiegł Kamil Grosicki, który przy stanie 0:3 zszedł z boiska w 64. minucie. Ostatecznie jego zespół przegrał aż 2:4. Po dwie bramki dla gospodarzy zdobyli Selcuk Inan oraz Burak Yilmaz.
Rozmiary porażki Sivassporu zmniejszyli Kadir Bekmezci oraz Cihan Ozkara. Niestety w zespole przyjezdnych cały mecz na ławce rezerwowych przesiedział Arkadiusz Piech.