Siedem goli i zwycięstwo Śląska. Cóż za mecz z Góralami!
Broniące się przed spadkiem Podbeskidzie Bielsko-Biała na wyjeździe dzisiaj zmierzyło się ze Śląskiem Wrocław.
Sytuacja Górali jest bardzo trudna. Przed dzisiejszym spotkaniem Podbeskidzie zajmowało przedostatnie miejsce w tabeli z zaledwie punktem przewagi nad strefą spadkową.
Zdecydowanie lepiej wyglądała sytuacja Śląska – siódmej drużyny w ligowej stawce.
Na pierwsze trafienie w tym spotkaniu musieliśmy zaczekać do 35. minuty. Wówczas Krzysztof Mączyński zdecydował się na uderzenie z dystansu. Bramkarz Górali został kompletnie zaskoczony.
Jednak przyjezdni dosyć szybko zdołali doprowadzić do wyrównania, bo już w 41. minucie. Rafał Janicki zdobył bramkę głową wykorzystując fatalne zachowanie golkipera Śląska.
Kolejne trafienie zobaczyliśmy w 61. minucie. Patryk Janasik przy swoim uderzeniu z kilkunastu metrów miał trochę szczęścia, ale pokonał ostatecznie bramkarza Górali.
I znowu odpowiedź przyjezdnych była szybka. Zaledwie dziewięć minut później Kamil Biliński ładnym uderzeniem zdobył bramkę na 2:2.
Końcówka spotkania to już prawdziwa huśtawka nastrojów wśród kibiców obydwu drużyn. Wydawało się, że obydwa zespoły podzielą się punktami po remisie 3:3.
Jednak w doliczonym czasie gry dał o sobie znać Robert Pich, który zapewnił Śląskowi komplet punktów i niezwykle cenne zwycięstwo. Dramatyczna końcówka, szczególnie dla broniącego się przed spadkiem Podbeskidzia.
Trzy najważniejsze wydarzenia 11. kolejki Ekstraklasy [WIDEO]
Oto trzy najważniejsze wydarzenia nadchodzącej 11. kolejki Ekstraklasy. Widzew Łódź podejmie Wisłę Kraków. Raków i jego trener, Tomasz Kaczmarek, potrzebują punktów. Czy Lech otrząśnie się po blamażu z Leverkusen?
Łabojko: Chciałbym pojechać na Narodowy i sięgnąć po pierwsze trofeum
Piast Gliwice pozytywnie zaskakuje w tym sezonie, a Jakub Łabojko nie ukrywa, że chciałby zakończyć rozgrywki z trofeum. Pomocnik mówił serwisowi StolicaSportu.pl, że marzy o triumfie w Pucharze Polski.
Co z Selahim i Vermesanem? Trener Widzewa zabrał głos
Lindon Selahi nie otrzymuje ostatnio wielu szans na grę w Widzewie Łódź, a Ioan Wermesan czeka na możliwość zaprezentowania się na boisku. Mateusz Stolarski odniósł się do sytuacji obu zawodników.
Transferowym hitem lata było pozyskanie przez Koronę Kielce Ondreja Lingra. Uczestnik Euro 2024 został sprowadzony z Houston Dynamo FC, a po kilku występach w Koronie powrócił do reprezentacji Czech i zagrał przeciwko Hiszpanii i Anglii w Lidze Narodów.
Trener Widzewa nie owija w bawełnę. „To nie jest technologia NASA”
Widzew Łódź wciąż ma problemy z grą w defensywie. Mateusz Stolarski przyznał, że zespół pracował nad poprawą tego elementu, ale podkreślił, że teraz najważniejsze będzie przełożenie treningów na boisko. Szkoleniowiec ocenił również ofensywę Wisły Kraków, z którą jego drużyna będzie musiała sobie poradzić.