Przyszłość Isco w Realu Madryt nie rysuje się w kolorowych barwach. Hiszpan gra mało, a jego kontrakt wygasa wraz z końcem sezonu. Ofensywny pomocnik wzbudza jednak zainteresowanie innych klubów z Primera Division.
29-latek uzbierał w tym sezonie niecałe 300 minut we wszystkich rozgrywkach. CarloAncelotti korzysta z Hiszpana bardzo rzadko i wyżej ceni innych piłkarzy ze swojej kadry.
Trudną sytuację Isco zamierza wykorzystać Sevilla. Trenerzy klubu z Andaluzji już skontaktowali się z piłkarzem, który od trzech tygodni może się już formalnie związać z nowym klubem kontraktem, obowiązującym od 1 lipca.
Być może Real zgodziłby się na transfer już w tym oknie transferowym, aby trochę uszczuplić budżet płacowy. Problemem jest natomiast pensja piłkarza. Królewscy płacą mu 7 milionów euro za sezon. W Sevilli nie ma szans na takie zarobki, więc aby się przenieść do stolicy Andaluzji musiałby obniżyć swoje oczekiwania.
Sevilla nie jest jedynym klubem, który podjął rozmowy z Isco. Zawodnik jest w kręgu zainteresowań klubów z Włoch oraz Niemiec.
Agent Alvareza zdementował plotki. Chodzi o jego potencjalny transfer do Barcelony
Julian Alvarez od dłuższego czasu jest wskazywany jako jeden z głównych kandydatów do zastąpienia Roberta Lewandowskiego w FC Barcelonie. Media poinformowały, że rodzina Argentyńczyka miała rzekomo oglądać już nawet domy w stolicy Katalonii.