Sevilla oraz Valencia to drużyny, które walczą w tym sezonie o miejsca premiowane grą w europejskich pucharach. Dzisiaj doszło do bezpośredniego starcia tych dwóch zespołów.
Przed dzisiejszym spotkaniem Sevilla zajmowała szóstą pozycję w ligowej tabeli. Zespół z Andaluzji miał trzy punkty przewagi nad Valencią.
Mecz zapowiadał się kapitalnie, ale niestety długimi fragmentami po prostu nie mógł się podobać. Oglądaliśmy piłkarskie szachy, w których żadna z drużyn nie chciała – albo nie potrafiła – zaryzykować.
Bardzo ważne wydarzenie dla losów tego meczu miało miejsce w 45. minucie. To wtedy Parejo podszedł do piłki ustawionej na jedenastym metrze i bez najmniejszych problemów wykorzystał rzut karny. Bramkarz Sevilli – Javier Diaz – nie miał żadnych szans w tej sytuacji.
W drugiej części gry również nie widzieliśmy efektownego futbolu. W końcówce meczu Sevilla nie potrafiła przycisnąć. Co więcej, gospodarze przyglądali się jak piłką wymieniają się gracze Valencii.
Ostatecznie Nietoperze zdołały wygrać na bardzo trudnym terenie 1:0.
Flick zdradza w sprawie Garcii. Wiadomo już, kiedy wraca do gry
Trener FC Barcelony zdradził, że Joan Garcia jest już gotowy do gry. Hansi Flick planuje wystawić go w podstawowym składzie na najbliższy mecz z Getafe.
Raphinha wciąż poza grą. Wiadomo, w których meczach Barcelony nie zagra
Raphinha wrócił do Barcelony z kontuzją, którą nabawił się w trakcie zgrupowania reprezentacji Brazylii. Hansi Flick nie będzie mógł jeszcze skorzystać ze swojego absolutnego lidera.