W 35 kolejce Serie A Chievo przegrało na własnym obiekcie ze SPAL. 90 minut w barwach gości rozegrał Thiago Cionek, ostatnie 17 minut grał Mariusz Stępiński, a całe spotkanie na ławce rezerwowych spędził Paweł Jaroszyński.
fot. Łukasz Skwiot
Obie drużyny, mimo możliwych scenariuszów, nie grały już o nic wielkiego w sezonie. SPAL co prawda miało jeszcze matematyczne ryzyko spadku, ale był to mało prawdopodobny scenariusz. Chievo z kolei nic już nie mogło uratować przed spadkiem. Drużyna dwóch Polaków musiała jedynie dokończyć sezon.
Już w ósmej minucie gości cieszyli się z trafienia. Dośrodkowanie z rzutu rożnego Alessandro Murgii na gola zamienił Felipe. Gospodarze mogli się cieszyć, że na przerwę schodzili tylko z jednobramkową stratą. Swoje szanse mieli bowiem m.in. Andrea Petagna i Manuel Lazzari.
Zaraz po rozpoczęciu drugiej części meczu prowadzenie SPAL powiększył Sergio Floccari, a w 55 minucie było już 3:0, a drugą bramkę w spotkaniu strzelił Felipe. Gra Chievo wyglądała trochę lepiej niż w pierwszej części, ale nie szły za nią trafienia. Sytuacji nie zmieniło pojawienie się na boisku drugiego z Polaków, Stępińskiego. W 81 minucie goście trafili po raz czwarty. Pasquale Schiattarella podał do Jasmina Kurticia, a ten pokonał Adriana Sempera.
Juventus reaguje na kontuzję Grabary. Szykuje się powrót do Turynu
Po kontuzji Kamila Grabary, Juventus FC na gwałt potrzebuje klasowego dublera dla Guglielmo Vicario. Włoskie media donoszą, że turyńczycy mają już na oku potencjalnego następcę Polaka.
Włoskie media podzielone w ocenie Zielińskiego po hicie. Nie brakuje krytycznych głosów
Włoskie media oceniły występ Polaka w hitowym starciu z Romą. Największe zarzuty kieruje się wobec defensywnych poczynań Polaka. W ofensywie też nie błyszczał.