Napoli
awansowało na pierwsze miejsce w tabeli Serie A. W niedzielnym
spotkaniu czwartej kolejki ligi włoskiej zespół prowadzony przez
trenera Maurizio Sarriego przed własną publicznością wygrał aż
6:0 z Benevento Calcio.
Dries Mertens ma już na koncie pięć goli w obecnym sezonie w Serie A
Gospodarze
już w pierwszej połowie nie pozostawili beniaminkowi Serie A
żadnych złudzeń. Losy niedzielnego meczu rozstrzygnęły się w
zasadzie już po dwóch kwadransach gry.
Napoli
potrzebowało zaledwie 180 sekund, aby wyjść na prowadzenie. Wynik
spotkania otworzył pomocnik Allan, który skutecznie dobił strzał
Driesa Mertensa.
W
15. minucie było już 2:0 dla drużyny trenera Sarriego. Piłkę do
bramki gości posłał Lorenzo Insigne, wykorzystując podanie od
obrońcy Faouziego Ghoulama.
Mertens
po raz pierwszy dał o sobie znać obronie Benevento w 27. minucie
gry. Po świetnym dośrodkowaniu Insigne ze skrzydła Belg
akrobatycznym strzałem skierował piłkę do siatki.
Zaledwie
pięć minut później Napoli prowadziło już 4:0. Drugą asystę w
tym spotkaniu zaliczył Ghoulam, a na listę strzelców wpisał się
Hiszpan Jose Callejon.
Druga
połowa należała wyłącznie do Driesa Mertensa, który zdobył
dwie bramki, kompletując w ten sposób hat tricka. Belgijski snajper
wykorzystał dwa rzut karne: pierwszego w 65. minucie gry, a drugiego
tuż przed końcem zawodów.
Niestety,
w ekipie Napoli tym razem nie wystąpili Polacy. Piotr Zieliński
oraz Arkadiusz Milik spędzili cały mecz tylko na ławce
rezerwowych.
Juventus reaguje na kontuzję Grabary. Szykuje się powrót do Turynu
Po kontuzji Kamila Grabary, Juventus FC na gwałt potrzebuje klasowego dublera dla Guglielmo Vicario. Włoskie media donoszą, że turyńczycy mają już na oku potencjalnego następcę Polaka.
Włoskie media podzielone w ocenie Zielińskiego po hicie. Nie brakuje krytycznych głosów
Włoskie media oceniły występ Polaka w hitowym starciu z Romą. Największe zarzuty kieruje się wobec defensywnych poczynań Polaka. W ofensywie też nie błyszczał.