Sampdoria pokonała SPAL w poniedziałkowym meczu Serie A. Gola dla gospodarzy strzelił Karol Linetty, który wyrównał wynik spotkania. W meczu wystąpili również Bartosz Bereszyński, Dawid Kownacki i Thiago Cionek. Karol Linetty strzelił gola po podaniu Fabio Quagliarelli (fot. Reuters)
Sampdoria zaczęła spotkanie ze SPAL Ferrara w roli faworyta. Gospodarze z Genui przeszli do ataku już od pierwszych minut, co poskutkowało trafieniem Fabio Quagliarelli. Włoch został jednak złapany na spalonym i gol nie został uznany. Nieoczekiwanie wynik meczu otworzyli goście z Ferrary. Alberto Paloschi uderzył z najbliższej odległości, Emil Audero musiał skapitulować. Sampdoria zareagowała najlepiej jak się da – już po minucie Fabio Quagliarella popisał się asystą przy trafieniu Karola Linettego. Polski pomocnik dopadł do piłki po zgraniu głową i strzałem z pierwszej piłki z linii pola karnego strzelił gola na 1:1.
Do przerwy wynik meczu nie uległ zmianie, na kolejnego gola trzeba było czekać dopiero do 60. minuty gry. Wtedy to Gregoire Defrel, gwiazda Sampdorii w nowym sezonie, wykorzystał dokładnie podanie Quagliarelli i wyprowadził klub z Genui na prowadzenie. Na piętnaście minut przed końcem na boisku pojawił się także Dawid Kownacki, ale wynik meczu nie uległ już zmianie. Sampdoria pokonała SPAL 2:1 i awansowała na ósme miejsce w tabeli włoskiej Serie A.
Media: Alaba zagra we Włoszech. Będzie dzielił szatnię z Polakami
Wszystko wskazuje na to, że David Alaba karierę kontynuować będzie na Półwyspie Apenińskim. Jak donosi Fabrizio Romano, były piłkarz Realu Madryt dogadał się z Udinese.
Gattuso wyjaśnia sytuację Przyborka w Lazio. „To bardzo ciekawy, młody piłkarz”
W tym sezonie Adrian Przyborek nie rozegrał jeszcze ani jednej minuty w barwach SS Lazio. O sytuację 19-letniego pomocnika został zapytany Gennaro Gattuso.
Po tym, jak Kamil Grabara nabawił się poważnej kontuzji, Stara Dama ruszyła na poszukiwania nowego bramkarza. Do zespołu Luciano Spallettiego ma dołączyć Neto.
Kibice AS Romy wierzą w triumf w Serie A w tym sezonie, ale po meczu z Interem odczuwają niedosyt, bo zespół Gian Piero Gasperingiego prowadził 2:0, by zremisować 2:2.