Coraz głośniej mówi się o tym, że Arsene Wenger zrezygnuje po zakończeniu sezonu z prowadzenia Arsenalu. Nie może więc dziwić, że od jakiegoś czasu w mediach można przeczytać o kolejnych kandydatach do przejęcia schedy po słynnym Francuzie.
Jak wynika z najświeższych informacji dziennika „Corriere dello Sport”, jednym z mocnych kandydatów od objęcia sterów Arsenalu jest Roberto Mancini, który w przeszłości prowadzi Manchester City, a obecnie jest szkoleniowcem Interu Mediolan.
Włoch wielokrotnie podkreślał, że tęskni za angielskim futbolem i cały czas jest na bieżąco, jeśli chodzi o występy drużyn występujących w Premier League. Lokalne media uważają, że gdyby Mancini otrzymał propozycję z ligi angielskiej, to nie zastanawiałby się zbyt długo nad jej przyjęciem.
Co ważne, posada 51-latka w Interze wisi na włosku. Jeśli nie uda mu się zając w Serie A miejsca na podium – premiowanego grą w eliminacjach Ligi Mistrzów, to będzie on musiał pożegnać się ze swoim stanowiskiem.