Już nawet matematycznych szans na utrzymanie w tym sezonie ligi hiszpańskiej nie ma Malaga. Mimo to grając na własnym terenie zespół ten ograł dzisiaj Real Sociedad.
Walczący o europejskie puchary Real Sociedad był murowanym faworytem do zwycięstwa. Malaga w tym sezonie jest już spadkowiczem i do tej pory wygrała zaledwie cztery mecze.
Mimo to gospodarze od pierwszych minut grali bardzo agresywnie i rzucili się do ataków. Defensywa Realu Sociedad była zupełnie pogubiona, co zostało wykorzystane przez gospodarzy.
Miejscowi już w 11. minucie spotkania wyszli na prowadzenie. Adrian wpisał się na listę strzelców wykorzystując dogranie od Luisa Hernandeza.
Na dziesięć minut przed końcem pierwszej odsłony meczu Youssef En-Nesyri podwyższył prowadzenie Malagi na 2:0. Piłkarze Realu Sociedad zostali zupełnie stłamszeni i w tym spotkaniu nie zdołali odpowiedzieć nawet jednym trafieniem.
Tym samym byliśmy świadkami ogromnej niespodzianki w niedzielnym spotkaniu Primera Division.
Legenda Realu na dłużej w Madrycie? Królewscy dopinają ostatnie szczegóły
Thibaut Courtois od ośmiu lat, z powodzeniem strzeże bramki Realu Madryt. Władze Królewskich chcą, aby ten stan trwał jak najdłużej, stąd pracują nad nową umową dla belgijskiego bramkarza.