Trzęsienie ziemi w Pogoni Szczecin? W przestrzeni medialnej pojawiły się sensacyjne doniesienia odnośnie do przyszłości ich trenera.
Portowcy rozpoczęli nowy sezon Ekstraklasy od przegranej 1:5 z Radomiakiem Radom na wyjeździe. Spotkanie miało przynieść duże czarne chmury nad głowę trenera Roberta Kolendowicza.
Piotr Koźmiński z portalu Goal.pl przekazał, że władze szczecińskiego zespołu nabrały wątpliwości czy 44-letni szkoleniowiec jest odpowiednim wyborem na stanowisko trenera ich zespołu.
Poróżnić zainteresowane strony miało też kilka kwestii przy wystawianiu danych graczy. Chodzi między innymi wykorzystywanie o Kamila Grosickiego oraz Efthymisa Koulourisa, którzy w inauguracyjnym meczu nowego sezonu grali od pierwszej do ostatniej minuty.
– Kiedy przegrywasz 1:3, a potem 1:4 to jaki jest sens trzymania na boisku weteranów? Zostawiając Grosickiego i Koulourisa do ostatniego gwizdka nie tylko narażasz ich na kontuzje, potencjalnie eliminujące z kolejnych, ważnych meczów, ale zabierasz możliwość zbierania minut młodszym, świeższym piłkarzom, którzy tego potrzebują – stwierdziło jedno ze źródeł, cytowane przez wyżej wspomniany serwis.
Włodarze Pogoni mają mieć też inne spojrzenie na wprowadzanie do seniorskiej ekipy młodych zawodników. Wszystkie te rozbieżności mogą doprowadzić do dość niespodziewanego rozstania z Kolendowiczem.
Koźmiński dodaje, że Portowcy mieli już rozpocząć wstępne rozmowy z dwoma trenerami, którzy mogą zastąpić aktualnego szkoleniowca. Pierwszy z nich mieszka w Niemczech, a drugi przebywa w Hiszpanii.
Źródło: Piotr Koźmiński
2 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Przemo
24 lipca, 2025 21:45
Transfery przychodzące i wychodzące trwały do samej inauguracji sezonu ( i podobno jeszcze nie koniec). Sporo tych ruchów było. Potrzeba czasu żeby to scalić i zgrać. A o co chodzi z wprowadzaniem młodych zawodników? Trener nie chciał, czy wręcz przeciwnie? To on odpowiedzialny jest za wyniki i to, że niekoniecznie musi mu pasować ingerencja w skład, to chyba normalne. Wiadomo, że właściciel chciałby zarabiać na wychowankach, sprzedając ich dalej, ale niech ich najpierw wychowa. Bo fajnie, że przyszedł i zainwestował w klub, ale niech nie zostawia za sobą spalonej ziemi. Jak dotąd właściciel ma kredyt zaufania u kibiców. Ale to kredyt, a kredyty trzeba spłacać. Więc czekamy na efekty w postaci sukcesów sportowych. A trener? Ze składem jaki posiadał, zajął i tak wysokie miejsce. Chyba, że chodzi o coś innego o czym się nie mówi? Tam, gdzie duża kasa, tam się dużo dzieje za zamkniętymi drzwiami…
Pogoń Szczecin podejmuje Arkę Gdynia w meczu 21. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Obecnie drużyny mają tyle samo punktów, lecz Arka jest w strefie spadkowej, a Pogoń tuż nad nią.
Transfery przychodzące i wychodzące trwały do samej inauguracji sezonu ( i podobno jeszcze nie koniec). Sporo tych ruchów było. Potrzeba czasu żeby to scalić i zgrać. A o co chodzi z wprowadzaniem młodych zawodników? Trener nie chciał, czy wręcz przeciwnie? To on odpowiedzialny jest za wyniki i to, że niekoniecznie musi mu pasować ingerencja w skład, to chyba normalne. Wiadomo, że właściciel chciałby zarabiać na wychowankach, sprzedając ich dalej, ale niech ich najpierw wychowa. Bo fajnie, że przyszedł i zainwestował w klub, ale niech nie zostawia za sobą spalonej ziemi. Jak dotąd właściciel ma kredyt zaufania u kibiców. Ale to kredyt, a kredyty trzeba spłacać. Więc czekamy na efekty w postaci sukcesów sportowych. A trener? Ze składem jaki posiadał, zajął i tak wysokie miejsce. Chyba, że chodzi o coś innego o czym się nie mówi? Tam, gdzie duża kasa, tam się dużo dzieje za zamkniętymi drzwiami…
Radomiak jeszcze więcej piłkarzy wymienił i jakoś potrafili ich poskładać w drużynę