Sensacja we Florencji! Lech wygrał z Fiorentiną 2:1!
Czy to jest moment kulminacyjny w tym sezonie dla Lecha? Poznańska drużyna dzisiaj zmierzyła się na wyjeździe z Fiorentiną. Co prawda mecz nie zachwycił, ale dla Kolejorza najważniejsze jest zwycięstwo.
Po dwóch kolejkach fazy grupowej Ligi Europy Lech miał na swoim koncie jeden punkt po bezbramkowym remisie z Os Belenenses. Z tym samym rywalem Fiorentina odniosła bardzo pewne zwycięstwo – 4:0.
Jeżeli Lech chciał jeszcze liczyć się w walce o awans, to na pewno nie mógł we Florencji przegrać. Porażka praktycznie przekreślałaby szanse tego zespołu na ugranie czegokolwiek, ale Jan Urban od początku swojej przygody z Lechem podkreślał, że dla niego gra w Europie ma olbrzymie znaczenie.
Fiorentina dzisiejsze starcie rozpoczęła w dosyć eksperymentalnym zestawieniu, ale nie jest tajemnicą, że dla ekipy z Florencji priorytetem obecnie jest Serie A. Na ławce rezerwowych gospodarzy usiadł między innymi Kuba Błaszczykowski.
Niestety pierwsza połowa spotkania stała na naprawdę słabym poziomie. Przez 45 minut gry nie oglądaliśmy żadnej składnej akcji. Fiorentina miała co prawda szanse już w 2. minucie, ale po ogromnym zamieszaniu w polu karnym Lecha. Ostatecznie defensywa Kolejorza zdołała wybić piłkę.
W drugiej części spotkania długimi fragmentami gra wyglądała identycznie. Jednak w 65. minucie wynik meczu otworzyli przyjezdni! Po szybkim ataku Gergo Lovrencsics precyzyjnie dośrodkował w pole karne, gdzie kapitalnie odnalazł się Dawid Kownacki. Młody zawodnik Lecha oddał precyzyjne uderzenie głową, przy którym bramkarz Violi nie miał szans.
Od tego momentu przewaga Fiorentiny była przygniatająca. Nic z niej nie wynikało, a co więcej – to Lech zdobył kolejną bramkę! Marcin Kamiński bardzo dobrze zgrał piłkę do Macieja Gajosa, który uderzeniem z kilku metrów podwyższył prowadzenie na 2:0. Końcówka spotkania była bardzo nerwowa, gdyż w 90. minucie Giuseppe Rossi wykorzystał świetną okazję i zdobył bramkę kontaktową.
Lech ostatecznie wygrał 2:1 i przeskoczył w tabeli Fiorentinę.
Kontrowersja w Lidze Europy! Czy tu należał się rzut karny [WIDEO]
Olympique Lyon remisuje 0:0 z Celtą w rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Europy. Na początku spotkania doszło do kontrowersyjnej sytuacji, która nie zakończyła się karnym dla francuskiej ekipy.