Murowanym faworytem do zwycięstwa w pierwszym sobotnim meczu Serie A byli piłkarze Romy. Stołeczna drużyna podejmowała SPAL 2013 Ferrara.
Przepaść pomiędzy obydwoma klubami pod każdym względem jest ogromna. Nie ma nawet sensu porównywać potencjału kadrowego oraz możliwości finansowych tych dwóch ekip.
Dlatego wszyscy spodziewali się łatwego zwycięstwa Romy, która w dodatku grała przed własną publicznością.
W pierwszym składzie SPAL 2013 Ferrara wybiegł dzisiaj Thiago Cionek.
Od początku spotkania AS Roma nie potrafiła narzucić ekipie gości swojego tempa gry. Wszyscy spodziewali się miażdżącej przewagi gospodarzy, a to SPAL 2013 Ferrara pod koniec pierwszej połowy wyszło na prowadzenie.
W 38. minucie Andrea Petagna podszedł do wykonywania rzutu karnego. Zawodnik przyjezdnych zupełnie zmylił golkipera Romy i dał prowadzenie swojej drużynie.
Na początku drugiej połowy to ponownie ekipa przyjezdnych zdobyła bramkę. W 56. minucie Mirko Valdifiori świetnie dośrodkował z rzutu rożnego i gola głową strzelił Kevin Bonifazi.
Oczywiście kolejne minuty to przygniatająca przewaga Romy. W dodatku w 75. minucie czerwoną kartkę obejrzał bramkarz przyjezdnych. Mimo gry w osłabieniu SPAL 2013 Ferrara wcale nie cofnęło się do defensywy i ostatecznie wygrało w Rzymie 2:0.
Pięć goli na San Siro. Nieudana remontada Atalanty
Milan pokonał Atalantę 3:2. Gospodarze prowadzili do przerwa dwoma bramki. Gracze z Bergamo próbowali odwrócić losy spotkania, ale ,,Rossoneri' zdobyli trzeciego gola. Nicola Zalewski zaliczył w tym meczu asystę.
Podopieczni Cristiana Chivu zrehabilitowali się za porażkę w Lidze Mistrzów z Club Brugge, pokonując na ligowym podwórku Bolognę 3:1. Asystę przy jednej z bramek Nerazzurrich zanotował Piotr Zieliński.