Sensacja w Charkowie. Duński dynamit ponownie wypalił!
Szok i niedowierzanie! Holendrzy, którzy przed startem turnieju byli uznawani za jednego z kandydatów do złota, przegrali w Charkowie z Duńczykami 0:1. Bramkę na wagę wygranej dla ekipy Mortena Olsena zdobył Michael Krohn-Dehli.
Pomarańczowi byli zdecydowanymi faworytami tego spotkania i od pierwszych minut próbowali narzucić rywalom swój styl gry. Z akcji podopiecznych Berta van Marwijka nie wynikało jednak nic konkretnego. Swoje szanse na zdobycie gola mieli Robin van Persie, który zmarnował stuprocentową okazję i Arjen Robben, który trafił w słupek. Duńczycy byli schowani za podwójną gardą, jednak jeśli już zapuścili się pod bramkę Holendrów, to od razu zdobyli gola. Michael Krohn-Dehli dostał piłkę w polu karnym rywali, z dziecinną łatwością minął dwóch obrońców i mocnym strzał po ziemi pokonał Maartena Stekelenburg posyłają futbolówkę pomiędzy jego nogami.
Zaskoczeni takim obrotem spraw Oranje nie byli w stanie odpowiedzieć. Kolejne szanse – przed przerwą i po niej – marnował van Persie, który ewidentnie nie miał swojego dnia. Snajper Arsenalu FC nie potrafił wpakować piłki do siatki Duńczyków nawet w najłatwiejszych sytuacjach. Najbliżej zdobycia gola był defensywny pomocnik Pomarańczowych – Mark van Bommel, którego uderzenie z dystansu obronił Stephan Andersen.
Holendrzy grali zbyt indywidualnie. Każda z wielkich gwiazd Oranje chciała uszczknąć dla siebie nieco chwały, co jednak przekładało się na grę całego zespołu. Van Marwijk nie wytrzymał w 70. minucie i wpuścił na boisko Rafaela van der Vaarta i Klaasa-Jana Huntelaara. Już kilka minut później popularny „Hunter” mógł wpisać się na listę strzelców, ale przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem rywali.
Duńczycy umiejętnie się bronili, ale co jakiś czas zapuszczali się pod bramkę Holendrów, testując Stekelenburga. Drugiej bramki nie udało im się jednak zdobyć.
Do końca meczu wynik nie uległ już zmianie i pierwsza sensacja EURO 2012 stała się faktem. Jedni z wielkich faworytów do wygrana całego turniej już w swoim pierwszym spotkaniu doznali niespodziewanej porażki.
Oceny PilkaNożna.pl po meczu Holandia – Dania (skala 1-6):
HOLANDIA: Maarten Stekelenburg (2,5) – Gregory van der Wiel, (2,0) (85. Dirk Kuyt (bez oceny)), John Heitinga (2), Ron Vlaar (1,5), Jetro Willems (2,5) – Arjen Robben (2,0), Nigel de Jong (1,5) (71. Rafael van der Vaart (2,0)), Mark van Bommel (2,5), Wesley Sneijder (2,5), Ibrahim Afellay (3,0) (71. Klaas-Jan Huntelaar (2,5))- Robin van Persie (1,5).
DANIA: Stephan Andersen (3,5) – Simon Kjær (3,0), Daniel Agger (3,5), Simon Poulsen (2,5), Lars Jacobsen (2,5) – Dennis Rommedahl (2,0) (84. Tobias Mikkelsen (bez oceny)), Niki Zimling (3,0), Christian Eriksen (2,5) (74. Lasse Schoene (2,5)) , William Kvist (3,0), Michael Krohn-Dehli (3,5) – Nicklas Bendtner (2,5).
Cristiano Ronaldo wskazał dwa wielkie cele na koniec kariery
Cristiano Ronaldo nie zamierza jeszcze zwalniać tempa. Portugalczyk jasno określił dwa najważniejsze cele na najbliższy czas, które dopełnią jego karierę.
Niemiecka dyscyplina. Jurgen Klopp z żelaznymi zasadami na zgrupowaniu Niemiec
Jurgen Klopp od początku pracy z reprezentacją Niemiec chce mocno zadbać o dyscyplinę w zespole. Jak informuje Bild, selekcjoner wprowadził kilka nowych zasad, których zawodnicy mają przestrzegać podczas zgrupowań.
Luis de la Fuente przedłużył kontrakt z reprezentacją Hiszpanii do 2032 roku!
Luis de la Fuente będzie dalej prowadził reprezentację Hiszpanii. Królewska Hiszpańska Federacja Piłkarska oficjalnie potwierdziła przedłużenie kontraktu z selekcjonerem, który pozostanie na stanowisku przynajmniej do 2032 roku.
Zinedine Zidane nie ma wątpliwości. „To najlepszy piłkarz na świecie”
W sierpniu bieżącego roku Zinedine Zidane został nowym selekcjonerem reprezentacji Francji. Zastąpił na tym stanowisku Didiera Deschampsa, który prowadził Trójkolorowych nieprzerwanie od 2012 roku. Przed swoim pierwszym zgrupowaniem i debiutem zdobywca Złotej Piłki wypowiedział się na temat jednej ze swoich największych gwiazd.