Selekcjoner skomentował zwycięstwo nad Litwą. „Z wygranej jestem zadowolony”
Po meczu z Litwą przed kamerami TVP Sport stanął Michał Probierz. Selekcjoner naszej reprezentacji stwierdził, że obraz spotkania wynikał z braku spokoju wśród piłkarzy.
Spotkanie Biało-Czerwonych z Litwą było dla polskiego kibica straszne. Liczba popełnianych błędów była porażająca i nie zmieni tego gol Roberta Lewandowskiego dający ostatecznie komplet punktów. Polacy swoją grą nie dali żadnej nadziei na przyszłość.
I choć fala krytyki wylała się błyskawicznie, tak selekcjoner naszej reprezentacji nie był tak dosadny w określeniach. Michał Probierz w rozmowie z TVP Sport przyznał, że brakowało spokoju w grze i płynności. Natomiast podkreślił również, że liczy się przede wszystkim wygrana.
– Jestem zadowolony ze zwycięstwa. W końcu po to się gra, aby wygrywać. Wiadomo, że początki bywają trudne, ale mamy trzy punkty. Choć widać było niepewność i brak spokoju wśród niektórych piłkarzy. Zabrakło szybszego otwarcia, żeby później uspokoić mecz. Wierzę, że w poniedziałek lepiej wejdziemy w mecz i zakończymy marcowy okres z kompletem punktów – mówił Michał Probierz po meczu z Litwą.
Mamy teraz czas na regenerację. Wierzę w to, że na następne spotkanie wyjdziemy lepiej od samego początku i spokojnie po tych dwóch meczach będziemy mieli 6 punktów.
Oficjalnie: Poznaliśmy plany kadry U-21 na listopadowe zgrupowanie! Dwa sparingi w Hiszpanii
Reprezentacja Polski do lat 21 Jerzego Brzęczka listopadowe zgrupowanie spędzi w Hiszpanii. W San Pedro del Pinatar nasi kadrowicze zagrają z Norwegią oraz Serbią.
To on będzie następcą Lewandowskiego w reprezentacji Polski? „To jest tylko kwestia paszportu”
Coraz więcej wskazuje na to, że Ellis Simms otrzyma powołanie do reprezentacji Polski. Jeśli wszelkie formalności zostaną dopełnione na czas, napastnik Coventry City może znaleźć się w naszej kadrze narodowej już w listopadzie.
Polki nie pojadą na mundial mimo zwycięstwa? Haczykiem nieoczywisty przepis
Kobieca reprezentacja Polski może nie pojechać na przyszłoroczne mistrzostwa świata nawet pomimo ewentualnego pokonania rywalek w finale baraży. Sprawdź dlaczego.