Prezes Brazylijskiego Związku Piłki Nożnej Jose Maria Marin wyznał, że mimo porażki reprezentacji Brazylii w finale Igrzysk Olimpijskich w Londynie selekcjoner Mano Menezes pozostanie na stanowisku.
Wcześniej były prezydent kraju Luiz Inacio Lula da Silva stwierdził, że Menezes musi zostać zwolniony.
W finale piłkarskiego turnieju olimpijskiego zespół „Canarinhos” przegrał z Meksykiem 1:2. Brazylijscy piłkarze jeszcze nigdy nie zdobyli złotych medali w olimpijskich zmaganiach.
Gianni Infantino znalazł sojusznika. Niedawno był przez niego krytykowany
Prezydent Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej (AFC), szejk Salman bin Ibrahim Al Khalifa, zamierza poprzeć Gianniego Infantino, aktualnego szefa FIFA, w jego staraniach o kolejną kadencję.