Niemal pewne jest, że tego lata Sebastian Szymański odejdzie z Dynama Moskwa. Najbardziej prawdopodobny jest kierunek hiszpański i coraz więcej klubów z Półwyspu Iberyjskiego obserwuje młodego reprezentanta Polski.
Szymański coraz bliżej LaLiga (fot. 400mm.pl)
Już od blisko dwóch miesięcy mówi się o zmianie klubu przez Sebastiana Szymańskiego. Obecny zawodnik Dynama Moskwa z wiadomych przyczyn chce opuścić Rosję. Nie udało się już teraz zmienić klubu, jednak latem młody zawodnik poczyni wszelkie starania, aby opuścić kraj, który napadł tereny Ukrainy.
Na Szymańskiego jest wielu chętnych i bez najmniejszego problemu znajdzie zatrudnienie w ligach z TOP5. Najwięcej mówi się jednak o kierunku hiszpańskim, bowiem swoim profilem i umiejętnościami technicznymi idealnie pasowałby do iberyjskiego futbolu.
Ciekawą informację przedstawił Tomasz Włodarczyk z meczyki.pl, przekazując, że Sebastian Szymański znalazł się celowniku Sevilli. Hiszpański klub jest poważnie zainteresowany sprowadzeniem reprezentanta Polski.
Sevilla nie jest jedynym klubem z La Liga obserwującym reprezentanta Polski. Już wcześniej pojawiały się informacje z polskich i hiszpańskich źródeł, że sytuację piłkarza obserwuje Real Sociedad.
Agent Alvareza zdementował plotki. Chodzi o jego potencjalny transfer do Barcelony
Julian Alvarez od dłuższego czasu jest wskazywany jako jeden z głównych kandydatów do zastąpienia Roberta Lewandowskiego w FC Barcelonie. Media poinformowały, że rodzina Argentyńczyka miała rzekomo oglądać już nawet domy w stolicy Katalonii.
Media: Ten piłkarz odejdzie z Realu. Ma trafić do Bundesligi
W związku z rozczarowującymi wynikami w dobiegającym do końca sezonie w Realu Madryt ma dojść latem do wietrzenia szatni. Jednym z zawodników, którzy pożegnają się z Estadio Santiago Bernabeu, jest Victor Valdepenas.
Niepokojące wieści ws. stanu zdrowia stopera Realu. Może przegapić mundial
Niezbyt optymistyczne informacje napływają ze stolicy Hiszpanii. Eder Militao doznał kolejnego urazu i możliwe, że będzie potrzebna operacja. Jego występ na mundialu stoi pod dużym znakiem zapytania.