Porażka 0:4 z Bournemouth sprawiła, że nad głowę menadżera Chelsea, Maurizio Sarriego nadciągnęły ciemne chmury.- Wierzę, że organizacja zespołu jest najważniejsza. Nie mogę zmienić swojego myślenia. Mogę je zmienić w przyszłości, ale teraz nie. Jeżeli zdołam zmienić mentalność moich zawodników to będą oni pasować do mojego futbolu. Moja praca jest zawsze zagrożona, ale za to ją kocham. Dzięki presji lepiej funkcjonuje. Kocham swoją pracę za wszystko, ale znam zasady obowiązujące w futbolu – powiedział Sarri.
Sarri chciałby, że Chelsea grała w stylu przypominającym Barcelonę. Droga do tego jednak daleka, co pokazują ostatnie wyniki. Według angielskich mediów Włoch może grać o posadę w najbliższych meczach. Pierwszą przeszkodą na drodze do spokoju będzie Huddersfield.
Chelsea nie będzie mogła skorzystać z usług Antonio Ruedigera. W pełni sprawny jest za to nowo pozyskany Gonzalo Higuain.
Asysta bramkarza w Premier League! Wpadka drużyny Matty’ego Casha [WIDEO]
Aston Villa tylko zremisowała 2:2 z Burnley i nie wykorzystała kolejnej szansy na wyprzedzenie Liverpoolu w tabeli Premier League. Asystę przy jednej z bramek zanotował bramkarz Emiliano Martinez.