Wczoraj zmarł legendarny Pele, który jest twarzą brazylijskiej drużyny Santos FC. Brazylijski klub uhonoruje zmarłego piłkarza zastrzeżeniem numeru „10” na koszulce.
Wczoraj, 29 grudnia w wieku 82 lat zmarł Pele, jeden z najwybitniejszych i najlepszych piłkarzy w historii piłki nożnej. Brazylijczyk od dłuższego czasu zmagał się z nowotworem jelita. Niestety stosowane leczenie nie przynosiło skutku i piłkarz od blisko miesiąca gasł. Ostatnie dni spędził pod opieką paliatywną.
Piłkarski świat okrył się żałobą i wszyscy żegnają legendarnego napastnika. Klub Santos FC w szczególny sposób uhonoruje swojego bohatera. Zgodnie z informacją ESPN, brazylijski klub dożywotnio zastrzeże numer „10” na koszulce swojego zespołu w hołdzie dla Pelego.
Pele występował w Santosie przez blisko 20 lat z dziesiątką na plecach. Łącznie w brazylijskim klubie zagrał 638 meczów i strzelił aż 619 bramek. Zdobył 6 tytułów mistrza Brazylii, dwukrotnie wygrał Copa Libertadores i Puchar Interkontynentalny.
Leo Messi zdobył przepięknego gola w starciu Interu Miami z Nashville SC. Bramka Argentyńczyka jednak nie dała trzech punktów. Mecz zakończył się remisem 2:2.
Takie rzeczy tylko w Turcji. Trener Fenerbahce zniknął po swojej dymisji!
Chaos w Fenerbahçe po meczu Ligi Mistrzów z AS Romą. Ismail Kartal podał się do dymisji po remisie 1:1, ale zarząd tureckiego klubu nie przyjął jego rezygnacji. Okazuje się, że trener… zniknął.