Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że Santiago Solari pozostanie trenerem Realu Madryt. Jak donoszą lokalne media, w klubie są zadowoleni z gry zespołu pod wodzą tymczasowego szkoleniowca i bardzo poważnie rozważają zaoferowanie mu stałego etatu.
Czy w Madrycie już znaleźli trenera na pełen etat? (fot. Reuters)
Przypomnijmy, że Solari zastąpił na stanowisku Julena Lopeteguiego, którego zwolniono z powodu rozczarowujących wyników „Królewskich” od początku sezonu. Nowy trener poprowadził Real w trzech meczach i odniósł trzy zwycięstwa.
W swoim debiucie Solari pokonał Melillę w Pucharze Króla (4:0), a następnie ograł Real Valladolid (2:0) w rozgrywkach La Ligi i rozbił Viktorię Pilzno w Champions League (5:0). Gra Realu w tych spotkaniach wyglądała obiecująco i chociaż przeciwnicy nie należeli do tych z najwyższej półki, to widać było jak na dłoni, że zmiana w sztabie pomogła drużynie.
Hiszpańskie media uważają, że Santiago Solari bardzo szybko zaskarbił sobie szacunek w szatni, a jego filozofia gry pasuje piłkarzom, którzy ewidentnie odetchnęli pełną piersią po nieudanej kadencji Lopeteguiego.
Bardzo ciepło o nowym szkoleniowcu wypowiedział się Karim Benzema, którego bez dwóch zdań można uznać za jednego z głównych beneficjentów pracy Solariego. – Trenerzy pracujący przez miesiąc czy dwa? Nie uznaję czegoś takiego. Chciałbym, żeby Solari został z nami do końca sezonu – powiedział, cytowany przez dziennik „Marca”.
Czy życzenie Francuz stanie się faktem? Bardzo możliwe. Prezydent Realu Madryt, Florentino Perez ma bowiem problem z tym, by znaleźć nowego szkoleniowca z górnej półki. Jak do tej pory odmówili mu Antonio Conte, Mauricio Pochettino i Roberto Martinez.
Media: Vinicius opuści El Clasico? Brazylijczyka czeka dłuższe zawieszenie
Wszystko wskazuje na to, że Vinicius Jr nie zagra w zbliżającym się wielkimi krokami klasyku. Z uwagi na czerwoną kartkę w meczu z Villarrealem, Brazylijczyk może pauzować aż trzy mecze.
Co tu się wydarzyło? Wszyscy świętowali gola Viniciusa, skończyło się czerwoną kartką [WIDEO]
W 71. minucie Vinicius Junior pokonał bramkarza Villarrealu, czego od razu pobiegł mu pogratulować Jose Mourinho. Okazało się jednak, że Vini w trakcie akcji pociągnął rywala za włosy, co skończyło się wykluczeniem go z boiska.