Po nieudanym pobycie w Belgii, Sandomierski na zasadzie wypożyczenia powrócił do klubu, z którego wypłynął kilka miesięcy wcześniej. Piłkarz przyznaje, że czuje się jak przed kolejnym debiutem w Jadze. Zawodnik znakomicie pamięta swój pierwszy mecz w klubie. – Pamiętam to doskonale, bo rzadko się zdarza, by bramkarz zagrał zaledwie cztery minuty w spotkaniu, a tylko tyle wtedy byłem na boisku. Zastąpiłem Jacka Banaszyńskiego, który w 90. minucie dostał czerwoną kartkę – wspomina Sandomierski.
Bramkarz polskiej kadry może być pewny, że nikt nie straci go z oczu podczas wiosennej rundy. Na kilka meczów Jagi zapowiedział się już opiekun bramkarzy reprezentacji Polski, Jacek Kazimierski. Białystok kilkakrotnie na wiosnę odwiedzi również Guy Martens, trener bramkarzy Genk, z którego Sandomierski został wypożyczony do Jagi.
Sędzia nie mógł postąpić inaczej! Tak gracz Radomiaka wyleciał z boiska [WIDEO]
Pogoń Szczecin pokonała Radomiak Radom 4:3 po szalonym meczu. Zieloni skończyli mecz w dziesiątkę po czerwonej kartce Camary po nierozważnym wejściu. Zobacz nagranie z tego zajścia.