– Dziwnie być w tej reprezentacji najbardziej doświadczonym bramkarzem. Rad nikomu nie będę udzielał, ale fajnie czuć, że liczy się na mnie – powiedział Grzegorz Sandomierski, który w piątkowym meczu z Litwą stanie w bramce reprezentacji Polski.
Franciszek Smuda zwykle zasłania się stwierdzeniami, że o obsadzie reprezentacyjnej bramki na każde spotkanie decyduje nie on, a trener bramkarzy Jacek Kazimierski. Tak powiedział także i tym razem. Skoro jednak tym razem nie ma w kadrze tych, na których selekcjoner liczy najbardziej czyli Łukasza Fabiańskiego i Wojciecha Szczęsnego, a w ostatniej chwili uraz wyeliminował Przemysława Tytonia to jasne jest, że szansę dostanie ten, który już w kadrze grał, a nie debiutujący Wojciech Karczmarek czy Sebastian Małkowski.
Sandomierskiego oglądać w Kownie chce klubowy trener Michał Probierz. Do tego naprzeciwko bramkarza Jagiellonii Białystok po drugiej stronie boiska w piątek staną klubowi koledzy Andrius Skerla i Tadas Kijanskas. Wszystko wskazuje więc na to, że młody golkiper zagra od pierwszej minuty w tym meczu, a może i we wtorkowym meczu z Grecją. I nie jest bez szans w momencie, gdy będą rozdawane nominacje na przyszłoroczne Euro.
– Jeszcze półtora roku temu mogłem tych zawodników, z którymi teraz jestem w kadrze oglądać wyłącznie w telewizji. Teraz jestem z nimi na tym samym boisku. To zaszczyt. A co do moich litewskich kolegów z Jagiellonii to bardzo ich cenię. Zwłaszcza Andrius Skerla jest w swojej reprezentacji postacią. Rozegrał w niej 80 spotkań, to absolutny rekord. To bardzo solidny obrońca. Z drugiej strony i on ma słabsze strony. A w ogóle to nikt mi jeszcze nie powiedział, że zagram – powiedział bramkarz Jagiellonii.
Ellis Simms zostanie powołany do reprezentacji Polski? [WIDEO]
Ellis Simms zgłasza akces do gry z orzełkiem na piersi. Czy waszym zdaniem napastnik Coventry City powinien być brany przez Jana Urbana pod uwagę jako opcja na pozycji numer dziewięć?
Jakub Piotrowski został zmieniony już w 15. minucie ligowego meczu Udinese z Lazio. Chwilę wcześniej reprezentant Polski złapał się za brzuch i sygnalizował problemy zdrowotne. Po spotkaniu klub przekazał szczegóły dotyczące jego stanu.
Moder przekazał nowe wieści o zdrowiu. „Wciąż mam dolegliwości w kolanie”
Jakub Moder wciąż nie jest zdolny do gry, a ponadto jego kariera w klubie stanęła pod znakiem zapytania. Reprezentant Polski odniósł się do wszystkich kwestii w rozmowie z Foot Truck.