Kiedyś Czechy, Słowacja i Bałkany, rzadziej Ameryka Południowa. Bo tanio i odchodzi kłopot z aklimatyzacją. A przy okazji piłkarze jako tako wyszkoleni i bez przesadnych żądań finansowych. I nagle geografia transferowego importu w ekstraklasie się zmieniła, a awangardę nowego stanowią Japończycy.
ZBIGNIEW MUCHA
Daisuke Matsui miał kapitalne, choć spóźnione o dwa lata (testy w Legii Warszawa pod okiem Macieja Skorży) wejście do polskiej ekstraklasy: w swoim pierwszym występie dla Lechii strzelił dwa gole Podbeskidziu. Powszechna jest opinia, że najlepsze lata ma już za sobą. Dobrze wiodło mu się we Francji, fani ochrzcili go mianem Słońca Le Mans, choć ich entuzjazmu nie podzielał brazylijski selekcjoner Japończyków – Zico, który nie zabrał Daisuke na mundial w 2006 roku. Niemniej na mecze z jego udziałem przyjeżdżały do Le Mans całe wycieczki Japończyków. W Gdańsku liczą na choćby częściową powtórkę z rozrywki. Kiedy tylko pojawiła się wiadomość o tym, że podpisał kontrakt z Lechią, klubową witrynę w ciągu jednej doby odwiedziło kilkanaście tysięcy użytkowników z Japonii.
Daisuke bez batona
– Chcę być mistrzem Polski, ale… na piąte miejsce też się nie obrażę – mówi 32-letni zawodnik, który ze swoją reprezentacją uczestniczył w mundialu w RPA, a w lidze francuskiej zaliczył blisko 150 występów. O ile szczecińscy Samurajowie – Takafumi Akahoshi i Takuya Murayama uczą się języka polskiego, to Matsui głowy sobie tym nie zawraca. Nie wiąże z naszym krajem przyszłości, choć w pierogach z mięsem już zdążył się rozsmakować. Przyjechał do Gdańska sam, w Japonii zostawiając dziecko oraz żonę Rosę Koto, znaną modelkę i aktorkę, celebrytkę, gwiazdę reklamy (spoty z Nintendo) uchodzącą za jedną z najpiękniejszych kobiet w Azji, uwielbianą przez tamtejsze nastolatki.
(…)
Cały artykuł w najnowszym wydaniu tygodnika Piłka Nożna
Ból głowy Siemieńca. Jagiellonia musi radzić sobie bez dwóch ważnych ogniw
Problemy kadrowe mogą przyprawiać Adriana Siemieńca o ból głowy. W najbliższych tygodniach szkoleniowiec Dumy Podlasia nie będzie mógł korzystać z Nika Prelca i Norberta Wojtuszka.
Jest kara dla trenera Wieczystej. Żelijko Kopić złamał zasady dyskwalifikacji
Żelijko Kopić został ukarany, przez Komisję Ligi, dyskwalifikacją na mecz z Rakowem Częstochowa. Chorwat nie poprowadzi w tym spotkaniu ,,żółto-czarnych'' bezpośrednio z ławki rezerwowych. Jest to konsekwencja złamania zasad wcześniejszego zawieszenia.
Błaszczykowski zabrał głos po klasyku. ,,To jest szukanie wymówek i robienie po złości”
Jakub Błaszczykowski wypowiedział się na temat zamknięcia sektora gości dla kibiców Wisły Kraków. Były piłkarz zwraca uwagę na nadmierny wpływ kibiców na decyzje podejmowane przez kluby.
Pereira o wychowankach Lecha. ,,Piłkarzom na zajęciach brakuje motywacji”
Portugalski obrońca Lecha wypowiedział się na temat systemu szkolenia. 30-latek ma zarzuty do braku motywacji młodych graczy i ich zbyt szybkiej sprzedaży przez klub.