Znakomita informacja dla sympatyków Barcelony. Samuel Umtiti zaakceptował propozycję władz klubu i w poniedziałek złoży swój podpis pod nowym kontraktem. Na mocy tego porozumienia Francuz będzie związany z „Dumą Katalonii” do 2023 roku.
Samuel Umtiti będzie kontynuował karierę w Barcelonie (fot. Reuters)
Przypomnijmy, że Umtiti trafił do Barcelony w 2016 roku z Olympique Lyon i niemal z marszu stał się jednym z najważniejszych piłkarzy drużyny. Dobra gra obrońcy sprawiła, że zaczęły się nim interesować także inne kluby, w tym Manchester United, który miał powalczyć o 24-latka podczas letniego okienka.
Wiadomo już, że starania „Czerwonych Diabłów” będą bezcelowe, ponieważ Umtiti uznał, że najlepszym rozwiązaniem dla jego kariery będzie pozostanie w stolicy Katalonii.
Porozumienie zostało ostatecznie osiągnięte, a nowy kontrakt zawodnika będzie obowiązywał do końca czerwca 2023 roku. Swój podpis pod stosownymi dokumentami Umtiti ma złożyć w poniedziałek o godzinie 10, a po ceremonii odbędzie się konferencja prasowa.
Nieoficjalnie wiadomo, że oprócz podwyżki dla samego piłkarza, podwyższeniu uległa również klauzula odstępnego w jego umowie. Ta wynosiła dotychczas zaledwie 60 milionów euro, co przy aktualnych warunkach na rynku transferowych jest kwotą, która na nikim nie robi już większego wrażenia.
Podczas zakończonego niedawno sezonu Samuel Umtiti wystąpił na wszystkich frontach w 40 spotkaniach dla Barcelony. W tym czasie udało mu się strzelić jednego gola.
[BREAKING NEWS]
We are delighted to announce @samumtiti has renewed his contract at @FCBarcelona until 2023!
Arbeloa zabrał głos po bójce w szatni Realu Madryt. „To ja jestem za to odpowiedzialny”
Konferencja prasowa Realu Madryt przed El Classico została zdominowana przez ostatnie zdarzenie z udziałem Fede Valverde oraz Aureliena Tchouameniego. Ostatnie wydarzenia w Los Blancos skomentował Alvaro Arbeloa.
Kuriozalna czerwona kartka w La Liga. Co zrobił bramkarz?! [WIDEO]
Czegoś takiego dawno nie widzieliśmy. Bramkarz Osasuny kompletnie stracił kontrolę i zagrał piłkę bardzo daleko od własnego pola karnego. Sergio Herrera otrzymał czerwoną kartkę.