Sampdoria
doznała pierwszej w obecnym sezonie porażki przed własną
publicznością. W sobotnim meczu piątej kolejki Serie A zespół z
Genui przegrał 0:1 z Interem. W drużynie gospodarzy zagrało dwóch
reprezentantów Polski.
W
sobotni wieczór na Stadio Luigi Ferraris w Genui padła tylko jedna
bramka. Ku niezadowoleniu kibiców Sampdorii, było to trafienie na
wagę trzech punktów dla gości z Mediolanu.
Na
jedynego gola trzeba było czekać do samej końcówki spotkania. W
trzeciej minucie doliczonego czasu gry piłka wpadła do bramki
gospodarzy po uderzeniu z powietrza autorstwa Marcelo Brozovicia. Tym
zagraniem chorwacki pomocnik zapewnił Interowi ważne zwycięstwo.
W
meczu przeciwko Nerazzurrim wystąpiło dwóch Polaków. Bartosz
Bereszyński rozegrał całe spotkanie, z kolei Karol Linetty opuścił
boisko w 59. minucie gry (zastąpił go Czech Jakub Jankto). Dawida
Kownackiego tym razem zabrakło w ogóle w kadrze Sampdorii.
Zespół
prowadzony przez trenera Marco Giampaolo zajmuje obecnie szóste
miejsce w tabeli ligi włoskiej. Sampdoria ma na koncie siedem
punktów, czyli tyle samo, co Inter.
Pięć goli na San Siro. Nieudana remontada Atalanty
Milan pokonał Atalantę 3:2. Gospodarze prowadzili do przerwa dwoma bramki. Gracze z Bergamo próbowali odwrócić losy spotkania, ale ,,Rossoneri' zdobyli trzeciego gola. Nicola Zalewski zaliczył w tym meczu asystę.
Podopieczni Cristiana Chivu zrehabilitowali się za porażkę w Lidze Mistrzów z Club Brugge, pokonując na ligowym podwórku Bolognę 3:1. Asystę przy jednej z bramek Nerazzurrich zanotował Piotr Zieliński.
De Bruyne zmarnował rzut karny! Napoli znów bez punktów [WIDEO]
Napoli podtrzymało niezwykle przeciętną dyspozycję w tym sezonie Serie A, tym razem ulegając Venezii na wyjeździe. Remis mógł uratować Kevin De Bruyne, który jednak nie wykorzystał jedenastki.