Wciąż nie wiadomo jaka przyszłość czeka Laurenta Blanca, ale nad Sekwaną już trwa rozliczanie sprawców euro-klapy. Przed turniejem zakładano, że Trójkolorowi wiele nie zwojują na Euro 2012, ale jeśli odpadną, to w pięknym i honorowym stylem. Tymczasem, kadra znów wróciła do Paryża w atmosferze lekkiego skandalu. Nani atakuje Ronaldo: On chciał strzelać na końcu – KLIKNIJ!
Na ustach wszystkich jest Samir Nasri. Za swoje zachowanie (kłótnia z Alou Diarrą, obraza dziennikarza) pomocnik Manchester City przeprosił przy pomocy Twittera kibiców, a zwłaszcza dzieci, których słowa idola mogły zszokować. Dodał, że z dziennikarzem sprawę wyjaśni osobiście.
Tymczasem „France Football” donosi, że Nasri chce zrezygnować także z części premii jaka należała mu się za dotarcie do ćwierćfinału ME. Poprosił też o to pozostałych kadrowiczów. Co ciekawe, to Nasri był w kilkuosobowej komisji, która premie negocjowała przed turniejem z prezydentem FFF – Noelem Le Graetem.