Już w niedzielę 4 marca dojdzie do hitowego meczu w angielskiej Premier League. Do Londynu przyjedzie bowiem Manchester United, aby zmierzyć się z Tottenhamem. Od niedawna napastnikiem Kogutów jest Louis Saha, a więc piłkarz, który kilka lat kariery spędził także na Old Trafford.
Francuz ostatnio wydał książkę, w której między innymi tak wspomina pracę z Sir Aleksem Fergusonem, a konkretnie słynną suszarkę. – Pamiętam mecz z Evertonem. Do przerwy prowadziliśmy 3:0, więc do szatni wszedłem dumny. Ale tylko do momentu, w którym usiadłem, bo zostałem szybko wybudzony ze snu. W dodatku w brutalny sposób – wyznał.
– Na początku myślałem, że krzyki nie są kierowane pod moim adresem, ale w końcu uświadomiłem sobie, że tak – boss drze się właśnie na mnie. Ferguson wręcz szalał, miał ogromne pretensje, że prowadzimy tylko trzema golami, kiedy tak naprawdę powinno być już po meczu. – kontynuował.
– Był wściekły, że zmarnowałem dogodne okazje do podwyższenia wyniku, przypominał, że to najwyższy światowy poziom. Co więcej, w końcówce meczu zrobiło się 3:3 i tylko Ruud van Nistelrooy pomógł mi uniknąć prawdziwego koszmaru, bo zdobył zwycięską bramkę.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.