Dla Ricardo Sa Pinto, nowego szkoleniowca Sportingu Lizbona czwartkowy mecz z Legią Warszawa będzie miał niezwykle ważne znaczenie. Oba zespoły spotkają się w 1/16 finału Ligi Europy.
Mecz na Pepsi Arenie będzie dla młodego trenera debiutem na ławce trenerskiej Sportingu. – Naszym celem jest najbliższy mecz. Koncentruję się tylko na spotkaniu z Legią, ponieważ będzie ono moim debiutem na ławce trenerskiej Sportingu – wyznał Portugalczyk.
– Wylecimy do Warszawy wcześniej. Chcemy zaaklimatyzować się w trudnych warunkach atmosferycznych. Mam 24 godziny, aby stworzyć rodzinną atmosferę, wybrać skład, który okaże się optymalny na czwartkowe spotkanie – dodał. – Dysponuję dobrym zespołem z charakternymi zawodnikami, chętnymi do ciężkiej pracy. Wierzę, że wspólnie osiągniemy styl odpowiadający klasie i wielkości Sportingu, który zadowoli wszystkich naszych kibiców – kontynuował.
– To mój klub. Wcześniej prowadziłem w nim drużynę juniorów, a teraz otrzymałem szansę pracy z pierwszą drużyną. Cieszę się, że władze Sportingu nadal mi ufają i powierzyli kolejne zadanie – zakończył Sa Pinto.
Liga Europy nie dla Polaka. FC Porto podjęło decyzję
Oskar Pietuszewski zaliczył znakomite wejście do FC Porto. Nie wystarczyło to jednak, aby 17-letni skrzydłowy został zgłoszony do wiosennej części rywalizacji w Lidze Europy.